Cześć! Już jakiś czas temu zapowiadaliśmy, że protipy, które nasi subskrybenci newslettera dostają co środę, będą publikowane również i tutaj. Każdy protip pisany przez członków naszego zespołu ma za zadanie przybliżyć wiedzę, opowiedzieć o tematach, które nie zawsze są związane z branżą SEO i być dawką potężnej inspiracji, która być może zakiełkuje również i u Ciebie?

Dlatego jeśli nie pijesz z nami kawy w każdą środę, zapraszamy również i w poniedziałek, na szybkie espresso i poznanie wszystkich protipów od początku pisania newslettera.

Kto wie? Może tak Cię zainspirujemy, że polubisz nasz newsletter i dołączysz do grona subskrybentów? 😊

To co, zaczynamy? 

W środę, 10.02.2021 wyszedł nasz kolejny newsletter z nowinką, która już od jakiegoś czasu krąży pomiędzy użytkownikami systemów IOS. Mowa tu oczywiście o Clubhouse i jego możliwościach, które zwłaszcza w czasie pandemii są genialną formą wymiany doświadczeń. Dlaczego? To właśnie o tym jest ten protip. Ewelina Podrez- Siama, podpowie Wam także jak zacząć swoja przygodę z ClubHouse. A dla wytrwałych, którzy przeczytają ten post do końca, mamy newsa z ostatniej chwili, tak gorącego, jak pączek pieczony na Tłusty Czwartek. 😊

 

Clubhouse szturmem wchodzi na polski rynek. Zewsząd, zwłaszcza w środowisku biznesowym, docierają do mnie sygnały o ciekawych wydarzeniach i rozmowach w coraz bardziej popularnej aplikacji. Skąd nagłe zainteresowanie nowym medium? Postanowiłam to sprawdzić.

Clubhouse jest niejako odpowiedzią na wzrost zainteresowania podcastami, umożliwiając rozmowy głosowe. Czym zatem różni się aplikacja od tele- /wideo- konferencji?
planowanymi i spontanicznymi eventami, w których wziąć udział może od kilku do setek czy nawet tysięcy osób, możliwością uczestnictwa zarówno w roli mówcy, jak i wyłącznie słuchacza z wyciszonym mikrofonem.

Tego typu sposób komunikacji jest mniej zobowiązujący (wpadnij w piżamie i tak nikt tego nie zobaczy 😉i angażujący (zostań wyłącznie słuchaczem, wejdź i wyjdź,  kiedy Ci to odpowiada lub podczas słuchania zajmuj się równocześnie swoimi tematami).

Do tego dochodzi pewna (stopniowo malejąca, ale jednak) ekskluzywność, związana z dołączeniem wyłącznie na zaproszenie oraz dostępnością tylko na urządzeniach opartych o iOS.

Jak dołączyć do Clubhouse?

Skoro o ekskluzywności mowa – do aplikacji dołączyć możesz wyłącznie dzięki zaproszeniu od innego jej użytkownika. Oznacza to, że musisz poszukać i poprosić znajomych (tak zrobiłam ja, odzywając się do członkiń mojej grupy mastermind) lub alternatywnie zarejestrować się na stronie https://www.joinclubhouse.com/ i… poczekać.

Osoby mające Cię na liście kontaktów w telefonie, otrzymają wówczas powiadomienie i mogą Cię zaprosić do aplikacji, jeśli takie będzie ich życzenie.

Po zaproszeniu, które dostaniesz smsem, musisz pobrać aplikację Clubhouse (obecnie tylko w Apple App Store), zarejestrować się poprzez swój numer telefonu i… możesz zacząć poznawać nowe środowisko.

Od czego zacząć?

Na wstępie wybierz tematy, które Cię interesują (to jeden z pierwszych ekranów po rejestracji), a następnie wypełnij swój profil. To ważny element Twojego personal brandingu, który pozwoli na stopniową budowę listy obserwujących. Zadbaj o elementy związane z Twoją pracą zawodową, ale dodaj też trochę prywatnych zainteresowań, by pokazać, że jesteś człowiekiem 😉

Podłącz konto na Instagramie oraz Twitterze, by umożliwić kontakt z Tobą również poza Clubhouse (jak widzisz, osobiście pominęłam Twittera, z prozaicznego powodu – mało korzystam z tego medium, więc nie chcę się nim „chwalić”).

Następnie poszukaj ciekawych osób i grup do obserwowania i otrzymywania powiadomień o ewentualnych aktywnościach (tu masz do wyboru: częste powiadomienia, od czasu do czasu lub nigdy – warto to moderować).

U mnie jest to zaledwie kilkadziesiąt osób, dość celowo – dopiero poznaję Clubhouse i odwiedzam pokoje, w których uczestniczą moi realni znajomi, osoby, które podziwiam czy które mnie inspirują (i które znalazłam na Clubhouse). Chcę uniknąć szoku i przebodźcowania na początku.

W Clubhouse możesz pełnić trzy role:

Słuchacza

Czyli osoby, która nie wypowiada się w dyskusji (chyba, że otrzyma od moderatora zaproszenie do mówienia i je zaakceptuje – to dość wygodna rola, w której możesz traktować pokój jako „podcast na żywo”,

Mówcy

Czyli osoby, która uczestniczy w dyskusji,

Moderatora

Czyli osoby, która zakłada pokój i nim zarządza lub otrzymała takie uprawnienia od osoby, która pokój założyła.

Dołącz do pokoju w Clubhouse, a docelowo stwórz własny

Cele wydarzeń mogą być różne, brałam udział zarówno w luźnych pogaduchach, jak i wydarzeniach z wirtualną sceną. Dołączałam do spontanicznych spotkań organizowanych przez znajomych i nieznajomych, jak i do planowanych z wyprzedzeniem wydarzeń z wyraźnie określonym tematem dyskusji. Tobie również pozostaje zatem zacząć i dołączyć do wybranego pokoju.

Z czasem nawet nauczysz się clubhouse’owego savoir vivre. Wiem już na przykład, że miganie mikrofonem oznacza wirtualne oklaski (choć w jednym pokoju spotkałam się ze zgłaszaniem się poprzez miganie mikrofonem, więc tu uwaga 😉).

Gdy już dołączysz do wybranych pokoi, a może nawet zostaniesz moderatorem, na końcu czeka na Ciebie nagroda – dodatkowe zaproszenia do rozdania osobom, które chcesz widzieć na Clubhouse. To ważny element grywalizacji, pozwalający na budowanie własnej, znajomej społeczności.

Co sądzę o Clubhouse po kilku dniach użytkowania?

Sądzę, że… muszę uważać. 😉 Bardzo cenię sobie work-life balance, ale czasem jeszcze walczę (często sama ze sobą) o jego zachowanie.

Z jednej strony, w aplikacji trafiłam na szereg ciekawych, inspirujących rozmów. Od zakładania firmy i pozyskiwanie funduszy, przez organizację webinarów, po przebodźcowanie i unikanie polaryzacji poglądów.

Przyjemne były również rozmowy „przy lunchu” czy po 22, gdzie w gronie częściowo nieznajomych osób, wymienialiśmy się doświadczeniami biznesowymi, polecaliśmy sobie narzędzia czy gadaliśmy o książkach i serialach.

Clubhouse okazał się środowiskiem otwartym na wymianę poglądów, skupionym na dyskusji z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa, a przez to w dużej mierze dalekim od ocen. To absolutnie wyjątkowe wśród mediów społecznościowych.

Jednocześnie przez małą jeszcze popularność w Polsce, istnieje szereg niezagospodarowanych tematów. Mi osobiście zabrakło rozmów związanych z pracą z zespołem czy SEO/SEM (pracujemy nad tym z Oktawianem).

Z drugiej strony zostałam również zaproszona jako rozmówca do świetnie zapowiadających się pokoi, z ciekawymi tematami, podziwianymi przeze mnie współrozmówcami i które ostatecznie okazały się dla mnie… totalnym zawodem. Straciłam godzinę z życia na dialog o niczym.

Clubhouse skraca dystans między ludźmi, pozwala na rozmowy o dowolnej porze, umożliwia poznanie nowych osób właśnie z perspektywy dyskusji, a nie napompowanych postów i złośliwych komentarzy w social media. Nie wymaga jednocześnie wielkich przygotowań i ciągłej samokontroli, jak podczas spotkania wideo. To ogromna wartość i pewnego rodzaju ulga. 

Kluczem moim zdaniem jest selekcja – tematów, osób i godzin, w których zdecydujesz się brać udział w rozmowach. Nie wahaj się jednocześnie kliknąć „leave quietly” wtedy, gdy nie masz już przestrzeni na dalszy udział w evencie, a sposób moderacji pokoju nie pozwala na eleganckie pożegnanie – to Twój czas i w tym konkretnym przypadku, skrupuły warto odstawić na bok. Zarządzaj również powiadomieniami, zarówno z poziomu aplikacji, jak i samego iphone’a – nic nie zabija produktywności tak mocno, jak ciągłe powiadomienia o nowych pokojach.

To, słyszymy się na Clubhouse? 😃

 

Chcesz wiedzieć więcej o Clubhouse? Zachęcam Cię do również lektury świetnych artykułów Ani Ledwoń-Blachy i Bogumiły Sobiczewskiej:

I tutaj kończy się nasz protip.

Ale jeśli dotrwałeś/łaś do końca, to Ewelina daje znać, że już 23.02 o godzinie 18:00, odbędzie się pierwsze spotkanie SEO TALKS na Clubhouse. 🙂

Zapraszamy!

W naszym newsletterze otrzymasz wiele innych ciekawostek, tipów, ploteczek z branży, a także dodatkowych materiałów do pobrania. Co tydzień zdradzamy Ci tajemnice zza kulis Fox Strategy – informując o np. nowych wpisach na blogu, o zmianach w środowisku Google’a i inspirujących treściach z zakresu marketingu/biznesu.