Pozycjonowanie w Niemczech w znaczący sposób różni się od działań z zakresu SEO w wyszukiwarce Google.pl (jedyną identyczną częścią z oczywistych względów jest aspekt technicznej optymalizacji pod kątem wyszukiwarek internetowych – np. zarządzanie crawl budget’em czy linkowaniem wewnętrznym – na tym polu jest to identyczne). Największe różnice mają miejsce natomiast, z oczywistych względów, pod kątem optymalizacji treści oraz zarządzaniem procesu linkbuildingu.

W niniejszym materiale omówię 5 najważniejszych elementów strategii SEO w ujęciu wobec wyszukiwarki Google.de vs. Google.pl.

1. Dobór fraz kluczowych

Często spotykam się z opiniami, w których pada sformułowanie, że SEO w Polsce i Niemczech jest identyczne i że w zasadzie to to samo. Otóż jest to bardzo mocne uproszczenie – w pewnych aspektach rzeczywiście działania SEO są zbliżone (tworzenie linkowania wewnętrznego, optymalizacja nagłówków Hx, title, czy eliminacja błędów w strukturze serwisu), natomiast istnieje szereg elementów wymagających doprecyzowania.

Najlepszym przykładem jest tutaj dobór fraz kluczowych dla danego biznesu – np. firma usługowa z branży zajmującej się udostępnianiem fachowców w branży techniki instalacyjnej oraz specjalistów techniki budowlanej. Błędnym myśleniem byłoby przenieść polskie frazy kluczowe na tamtejszy rynek, gdyż w grę wchodzą zarówno przyzwyczajenia panujące w danej kulturze, uwarunkowania rynku pracy czy też ogólnie przyjęte standardy w danym kraju dotyczące nazewnictwa wykonywanego zawodu. W Niemczech ogólnie przyjętym standardem jest korzystanie z nazwy konkretnego stanowiska pracy uznawana jako: “Anlagenmechaniker für sanitär-, heizungs- und klimatechnik”. Korzystając z narzędzia Surfer możemy w prosty sposób przeprowadzić analizę konkurencyjności danej frazy oraz wskazać dodatkowe opcje fraz względem głównej przez nas wskazanej:

dobor fraz niemcy

 

Gdybyśmy nie znali uwarunkowań panujących w danym kraju, ciężko byłoby utworzyć samodzielnie taką frazę kluczową, tym bardziej, że nie jest ona popularna na polskim rynku.

dobor fraz polska

Znając niemieckie realia oraz korzystając z Surfera możemy w prosty sposób przygotować rekomendacje względem niemieckiego rynku – baza niemieckich słów nie jest co prawda, aż tak obszerna (ale jest w moim odczuciu wystarczająca na ok 80% możliwości i zróżnicowania języka niemieckiego), jak w przypadku fraz polskich czy angielskich. Natomiast jest to solidny oręż dla osób zajmujących się pozycjonowaniem na rynku niemieckim w wyszukiwarce Google.de.

Posługuje się językiem niemieckim od dziecka, jest to także język, z którego coraz częściej korzystam w pracy, dlatego tym bardziej kluczowe jest dla mnie jest narzędzie, które pozwoli na szybkie i sprawne wyszukiwanie słów kluczowych. Dlatego Surfer SEO to kolejne narzędzie po Sistrix oraz Semrush, które z czystym sumieniem mogę polecić, wszystkim specjalistom, którzy swoje działania kierują także na rynek niemiecki. I choć narzędzie stale się rozwija to już na tym etapie, pozwala dowieźć dobre efekty.

Kolejnym elementem pod kątem fraz kluczowych w Niemczech jest fakt, że chcąc zaistnieć w wyszukiwarce Google.de musimy wziąć pod uwagę, że słownictwo jest tam bardzo mocno zróżnicowane. Ta sama fraza może wystąpić w kilku wariantach (zależy to zarówno od pochodnych danych fraz, jak również mają tutaj miejsce względy różnic zachodzących w samym języku niemieckim – inaczej mogą brzmieć frazy na terenie Berlina, inaczej w Monachium).

Kolejnym elementem jaki warto wziąć pod uwagę przy ustalaniu strategii działań SEO są frazy long tail’owe – ok 80% zapytań generujących sprzedaż w wyszukiwarce Google.de są właśnie frazy z „długiego ogona”. Słownictwo niemieckie samo w sobie jest obszerne z racji łączeń wyrazów w 1 – jeśli dodamy do tego, że Niemcy znacznie chętniej posługują się obszernymi zapytaniami (niż np. ma to miejsce w Polsce) to często frazami kluczowymi są złączone wyrażenia, bądź rozdzielone frazy zawierające łącznie po kilkadziesiąt znaków.

2. SEO-wiec vs. translacja

Jeśli chcemy prowadzić efektywne działania SEO na rynku niemieckim, nie należy wykorzystywać ogólnodostępnych translatorów tekstu – z jednego prostego powodu – nie rozumieją one semantyki oraz złożonej składni języka niemieckiego. Niemcy są bardzo wyczuleni na punkcie poprawności swojej mowy, a w szczególności względem słowa pisanego. Tym samym SEO copywriting na ten rynek musi uwzględniać bardzo dobre zrozumienie intencji użytkowników zamieszkujących naszą zachodnią granicę. Wszelkiego rodzaju próby tłumaczeń przez internetowe narzędzia, a co za tym idzie błędy językowe, zostaną natychmiast wychwycone przez rodzimych obywateli Niemiec, tym samym nie będą się cieszyły taką popularnością, jak te napisane przez obywateli Niemiec. Osoby biegle władające językiem niemieckim czy chociażby biura tłumaczeń muszą być świadome, że pisząc tekst pod kątem SEO niezbędna jest znajomość  specyfiki działań SEO Copywritingu.

3. Linki

Pozycjonowanie w wyszukiwarce Google.de skupia się znacznie bardziej na pozyskiwaniu linków od serwisów partnerów biznesowych (w przypadku, gdy Twój sklep internetowy sprzedaje produkty danego producenta – to nie ma problemów z uzyskaniem linka od niego – jest to znacznie inna mentalność niż w Polsce, gdyż w Niemczech ludzie uważają wprost, że współpraca partnerska i dzielenie się jej profitami to rzecz oczywista, natomiast u nas w Polsce już niekoniecznie).

Kolejną popularną metodą pozyskiwania linków jest współpraca z dziennikarzami niemieckimi – zarówno w lokalnych tytułach, jak i w prasie na poziomie całego kraju. W Fox Strategy posiadamy rozwiniętą współpracę z dziennikarzami na terenie niemalże całych Niemiec, tym samym jesteśmy w stanie efektywnie prowadzić działania linkbuildingu w takiej właśnie formie dla naszych klientów.

Inną, często stosowaną metodą pozyskiwania linków na rynku polskim są artykuły/ sponsorowane. Natomiast w Niemczech są podstawową metodą pozyskiwania wartościowych linków. sponsorowane w Niemczech są stosowane niemalże w każdego rodzaju serwisie (rzecz jasna poza serwisami związanymi z partiami politycznymi czy rządem niemieckim). Natomiast nie ma większych problemów z uzyskaniem materiału sponsorowanego np. od uczelni wyższych działających na terenie Niemiec.

Ponadto warto podkreślić, że prowadząc działania SEO w Niemczech, nie korzysta się z takich typów jak SEO katalogi, SWL-e, czy fora internetowe. W tym ostatnim nie ma za bardzo możliwości świeżego zarejestrowania się i umieszczenia linka do strony klienta. Fora są często traktowane jako miejsca dzielenia się informacjami bez umieszczania linków SEO.

Warto również wspomnieć, że podlinkowywane anchory najczęściej nie mają charakteru sprzedażowego – są nimi najczęściej adresy URL oraz brand firmy – to mocno różnicuje działania linkbuilidngu w odniesieniu do rynku polskiego, gdzie zakorzenione w mentalności SEO-wców jest stosowanie anchor’ów sprzedażowych.

4. Mentalność wśród obywateli Niemiec a Polski

Trzeba mieć na uwadze, że Niemcy w nieco inny sposób poruszają się po internecie i w inny sposób korzystają z wyszukiwarki w celu odnalezienia kluczowych dla nich usług, bądź produktów – dla przykładu w Niemczech nieznacznie bardziej liberalne jest prawo dotyczące promocji aptek internetowych i sprzedaży leków przez Internet.

Należy też mieć na uwadze, że Niemcy z zasady kupują wyłącznie produkty wytworzone na terenie Niemiec (z pewnymi odstępstwami). Tym samym, jeśli chcielibyśmy założyć biznes na teren Niemiec i tam rozpocząć sprzedaż, to należy zrobić co można by maksymalnie być uznanym za „tamtejszego obywatela” – w to wchodzi również rejestracja spółki na terenie naszych zachodnich sąsiadów. Poznawanie zwyczajów Niemiec, ich zrozumienie oraz respektowanie to jeden z najważniejszych elementów sprawnie nawiązywanych kontaktów biznesowych, a co za tym idzie pozyskiwania nowych umów i zleceń z kontrahentami. Obywatele Niemiec o wiele bardziej są świadomi czasochłonności procesów z zakresu promocji w internecie – tym samym są skłonni odłożyć w czasie oczekiwanie na przyjście wyników w zamian za rzeczowe wskazywanie i doradzanie na każdym kroku kolejno podejmowanych kroków, które mają przybliżyć do wzrostu w wynikach organicznych.

5. Pogadajmy o finansach

Mówiąc o działaniach SEO na rynku niemieckim nie sposób nie wspomnieć o czynniku finansowym. Z racji tego, że w zasadzie cała część linkbuildingu polega na pozyskiwaniu płatnych linków w serwisach zewnętrznych to budżety przeznaczane na promocję w Niemczech są znacznie wyższe niż to ma miejsce w Polsce. Nikt tam nie rozlicza się w oparciu o efekt. Budżety tak są wypracowywane, by głównie skupiać się na pozyskiwaniu konwertującego „kalorycznego” ruchu oraz stałej poprawie widoczności organicznej w Google.de. Oferowane stawki za miesięczną obsługę średniej wielkości serwisu są kilkukrotnie wyższe niż to ma miejsce w Polsce. Niemcy o wiele chętniej współpracują z rodzimymi agencjami SEO/ SEM, stąd też tak istotne jest zrozumienie ich potrzeb biznesowych oraz mentalności Niemiec. Są oni skłonni wyłożyć znaczące sumy pieniężne w przypadku, gdy będą dostrzegali w tym możliwość zwiększania ruchu na stronie, który ma za zadanie wspomaganie procesu sprzedaży.

 

Podsumowując, istnieją pomiędzy działaniami SEO w Polsce i Niemczech pewne cechy wspólne, jednak dotyczą one wyłącznie technicznych aspektów SEO. Odnosząc się już z kolei do procesu optymalizacji, linkbuilidngu oraz stricte współpracy na linii: klient – agencja SEO widzimy zasadnicze różnice. Różnice te są na tyle rozległe, że próba przeniesienia działań „1:1” z rynku polskiego na rynek niemiecki nie przyniosą satysfakcjonującego rezultatu. Warto zatem rozważyć promocję w niemieckiej wyszukiwarce Google.de lub podjąć współpracę z tamtejszymi agencjami SEO/ SEM. Innym rozwiązaniem jest także nawiązanie współpracy z polskimi agencjami SEO, które znają tamtejszy rynek, a także mentalność i zwyczaje mieszkańców Niemiec. Ponadto potrafią prowadzić strategię SEO w oparciu o wiedzę zaczerpniętą wyłącznie we współpracy z partnerami biznesowymi z Niemiec.