Rok 2019 powoli zbliża się do końca, warto zatem podsumować mijające 12 miesięcy w branży SEO.

Mijający rok trudno nazwać “nudnym”. W tym czasie Google przeprowadziło kilka znaczących zmian w silnikach swojej wyszukiwarki, tym samym dając nam – SEOwcom sporo materiału do analiz:

  • Core Update z marca 2019 – jako kontynuacja zmian z sierpnia 2018 (która przede wszystkim dotknęła branżę medyczną oraz dotyczącą finansów);
  • Core Update z czerwca 2019;
  • Aktualizacja „Maverick” z lipca 2019, która ponownie uderzyła w branżę medyczną, a dotyczyła przede wszystkim autoratywności serwisów www;
  • Core Update z września 2019 – jako kolejna zmiana w głównym algorytmie wyszukiwarki dotycząca jeszcze precyzyjniejszego dopasowania wyników organicznych do zapytania użytkownika;
  • BERT Update z października 2019 – dotyczący obsługi przetwarzania języka naturalnego (NLP);
  • I jeszcze wiele innych pomniejszych zmian dokonanych w ciągu roku.

To co nam się najmocniej rzuciło w oczy to coraz mocniejsze ukierunkowanie Google w stronę autorytetu domen, zachowaniu „higieny” optymalizacji on-site oraz jeszcze mocniejszemu zwracaniu uwagi na czynniki behawioralne związane z warstwą użytecznościową serwisów internetowych. Ponadto – elementy związane z warstwą języka naturalnego (powiązaną z algorytmem BERT oraz jego elementem nadrzędnym, czyli NLP – skrót od: Natural Language Processing).


Jak żyć po tak ciężkim roku?
😊

Mając na uwadze, że „gdzie dwóch SEOwców tam trzy opinie”, zaprosiliśmy do podsumowania mijającego roku ekspertów z branży. Poprosiliśmy osoby odpowiedzialne za budowę strategii widoczności w wynikach organicznych o kilka zdań dotyczących ich punktu widzenia, między innymi na temat najważniejszych elementów z zakresu SEO w mijającym 2019 r.

Ciekawi? Zachęcam do niniejszej lektury

– Kamil Demidowski

Mam wrażenie, że branża SEO trochę “zastała”. Rozmawiamy głównie o aktualizacjach algorytmu, na które teoretycznie nie możemy wpływać (YMYL – Your Money or Your Life), rozwoju content marketingu, skracaniu czasów ładowania, czy analizach twardej skuteczności sprzedażowej kanałów (modelowanie atrybucji konwersji to wciąż fizyka atomowa).

W tle wydarzeń Google cały czas dosypuje nam swoje reklamy w każdym możliwym do zagospodarowania miejscu. Informacje jak dane do Grafów Wiedzy dostarczamy mu w zasadzie sami, skrupulatnie oznaczając ważne treści na stronach.

Moim najważniejszym konkurentem w SERP-ach w 2019 roku było samo Google, które coraz mniej chce być wyszukiwarką. Taki wniosek wpływa istotnie na strategię doboru słów kluczowych – nie tylko pod kątem otoczenia konkurencyjnego, ale np. liczby dołączonych do wyników reklam. Na smartfonach – wraz z rozszerzeniami – dla popularnych fraz wypełniają one już nawet 3 pełne ekrany!

2019 był też rokiem faktycznego zwrotu Google w stronę smartfonów, co zauważają już nawet sami klienci. Największym wyzwaniem dla większości branż będzie jednak nie tyle „przechodzenie testów na mobilność”, ale upraszczanie samych procesów zakupowych dopasowanych do małych ekranów. Wróżę, że wielu SEOwców, którzy kiedyś z technologów stadnie przeobrazili się w copywriterów (niektórzy raczej przepoczwarzyli 😉 dziś stanie przed koniecznością dołączenia do swoich kompetencji podstaw UX. Inaczej nie obronimy przecież przed klientami faktycznej efektywności naszych działań względem obsługiwanych projektów.

Dedukuję też, że w obszarze samego technicznego SEO w przyszłym roku nie zmieni się zbyt wiele. Oczywiście idą nowe rozwiązania, tj. portale, ale samo równanie na wysokie pozycje dla większości pozostanie niezmienne: “treści * linki * fart”. Prawdziwymi zwycięzcami będą jednak ci, którzy zdecydują się testować niestandardowe działania i wychodzić poza swoją strefę „seo-komfortu”.

Na koniec – korzystając z danego mi głosu – życzę branży pierwszych pozycji, faktur w terminie i mnóstwa okazji do integracji.

Sławomir Borowy

SEO/SEM Consultant, https://www.asante.pro/

Jakie czynniki w mijającym roku miały dla Ciebie największe znaczenie na rozwój branży SEO?

Można wymienić kilka znaczących czynników wpływających na zmiany w branży SEO w tym roku. Z pewnością należą do nich:

  1. Rosnąca (choć wciąż powoli) świadomość roli technical SEO, optymalizacji crawl budget, pracy z JS, zarządzania tym, co powinno znaleźć się w indeksie, a co nie (thin content, kanibalizacja – znowu crawl budget). Nie wiem, czy świadomość w tym zakresie rosła powszechnie w branży pozycjonowania i optymalizacji, ale przy pracy z większymi serwisami i rywalizacji o trudniejsze money keywords widać to bardzo wyraźnie.
  2. Pewna cykliczność Google Algorithm Core Updates, które skłaniają do kompleksowej analizy pozycjonowanych stron, zamiast szukania tzw. quick wins. Aktualizacje coraz częściej dotyczą szerokiej listy czynników w związku z czym trudno wypracować jedno, proste rozwiązanie, które przywraca stronie widoczność.

Powtarzam to już od dość dawna, czasami nawet jest to obiektem żartów na grupach SEO, ale świadome zarządzanie architekturą informacji jest niezwykle istotną kwestią. Tak jak jeszcze jakiś czas temu dotyczyło to głównie dużych e-commerce, tak teraz widać to na blogach, stronach firmowych na WordPress etc.

  1. W ostatnim kwartale zagościł u nas BERT, który dodatkowo zwiększa znaczenie semantyki i zarządzania dopasowaniem w SEO (1 strona – jeden temat, zestaw fraz; optymalne pokrycie tematu w treści strony w miejsce spamowania, keyword stuffingu itp.).
  2. We wrześniu usłyszeliście też zapowiedź Google odnośnie nowego podejścia, innego niż dotychczas do linków nofollow, które mają zacząć być traktowane jako wskazówka dla robotów (oryg. hint), nie jako twarda dyrektywa. Gdy Google coś takiego ogłasza, to często jest już po testach (chociażby w wybranych wycinkach SERP-ów). Już dawno słyszeliśmy anegdotyczne dowody na działanie linków nofollow z miejscówek wysokiej jakości. Pojawiły się też nowe atrybuty ugc i sponsored, które sygnalizują, że Google coraz lepiej chce rozumieć naturę linków, kontekst ich powstania, powiązania między dokumentami.

Jak Twoim zdaniem zmieniło się (i czy wg Ciebie się zmieniło podejście do linkbuildingu)?

Powiem szczerze, że konsultując projekty – zarówno dla marketerów, SEO-wców pracujących in-house, jak i agencji – jeszcze w tym roku spotykałem się ze skłonnością do bazowania w link buildingu na katalogach, preclach i szeptankach. Niemniej na chwilę obecną dość powszechnym standardem jest już linkowanie z artykułów. To kolejny krok do pozyskiwania wysokiej jakości linków, chociaż jak każda metoda eksploatowana masowo (i bez głębszego zrozumienia jej sensu w kontekście działania algorytmu), doczekała się już wielu wypaczeń i patologii.

Wielu SEO-wców podchodzi do tematu na zasadzie “linki z artykułów klepią lepiej niż z forów”. Prawda jest taka, że w wielu przypadkach link z forum może mieć większe znaczenie niż link z artykułu. Kluczem jest dobór odpowiednich źródeł (nie tylko na poziomie domeny, ale i URL – osadzenia linka w architekturze informacji domeny odsyłającej), a także stworzenie właściwego otoczenia odnośnika (tekst semantycznie dopasowany, tworzący jakościowe połączenie między dokumentami – odsyłającym i wskazywanym hiperlinkiem). Wiarygodne źródła, dopasowane tematycznie, z realnym ruchem, bez nadmiernej liczby linków wychodzących są w cenie, jak nigdy dotąd.

Czy wg Ciebie zmieniło się podejście branży SEO do publikacji treści i w jakim zakresie?

Jeśli chodzi o pracę z contentem, to krajobraz w branży SEO zmienia się bardzo powoli. Praktycznie cały rok poświęciłem na edukowanie klientów, a także konkurentów, w zakresie roli pokrycia tematycznego w tworzonych treściach. Świetną robotę w tym zakresie wykonał przede wszystkim Damian Sałkowski z Senuto. Swoje trzy grosze dołożyli Sławek Czajkowski i Michał Suski z Surfera. Myślę, że coś się zmienia, ale wciąż wszyscy oczekują prostych rozwiązań, zamiast dążyć do zrozumienia, na czym polega z tekstem przyjaznym dla Google. Marketerzy dalej wierzą, że wartościowy content broni się sam i jeśli pisze się pod użytkownika i “od serca”, to Google to docenia. Natomiast SEO-wcy, w dużej mierze, wciąż skupiają się na upychaniu słów kluczowych (bazując tylko na analizie ilościowej – tj. popularności fraz, a to nie tędy droga).

O SEO technicznym. Jego ranga w obecnym czasie?

Jeśli chodzi o technical SEO, to jako rynek jesteśmy mocno do tyłu. Postępująca popularność wykorzystania JS nie pomaga szerokiemu gronu SEO-wców i webdeveloperów. Nie ukrywam, że w mijającym roku swój rozwój zawodowy opierałem głównie na pogłębieniu wiedzy w tym zakresie. Chylę czoła przed Bartkiem Góralewiczem, który robi świetną robotę w popularyzacji tematu. Ciekawe eksperymenty publikował też Max Cyrek (polecam zajrzeć na jego blog).

SEO-wiec musi rozumieć, jak Goooglebot (z rozróżnieniem crawlera i indexera odpowiedzialnego za rendering i indeksowanie) czyta daną stronę. Musi wiedzieć, jak to sprawdzić i pracować nad efketywną komunikacją między dokumentem a botem. Zachęcam do pogłębianai wiedzy w tym zakresie.

Szymon Słowik

SEO & Digital Marketing Strategist, https://takaoto.pro

Największy wpływ na branżę SEO?

Mówi się, że pozycjonowanie to ciągłe zmiany i rzeczywiście, mijający rok przyniósł ich wiele. Najważniejsze z nich to trzy duże aktualizacje algorytmu, które dla wielu serwisów oznaczały istny rollercoaster i zachwianie pozycji.

Wydaje mi się jednak, że na kluczową zmianę musieliśmy czekać do końca roku. Algorytm BERT skierował uwagę branży na zrozumienie użytkownika i jego intencji – zarówno jeśli chodzi o zapytania, jak i dopasowanie do nich wyników. Strona docelowa powinna w jak największym stopniu odpowiadać potrzebom użytkowników. Skąd wiemy, że tak będzie? Choćby dlatego, że akronimy EAT, YMYL i NLP bardzo często przewijały się zarówno w branżowych źródłach, jak i w komunikacji z klientem. Skupiamy się bardzo mocno na dostarczeniu wartości dla użytkownika. Modyfikujemy pod niego strategię content marketingową, a strony optymalizujemy pod kątem odbiorcy i jego oczekiwań.

Koncentracja na unikalności, content gap czy missing keywords nie jest niczym nowym w procesie pozycjonowania, ale bardzo istotne. Dlaczego? Chodzi o jak najlepsze dopasowanie do ostatnich zmian nakierowanych na użytkownika, które zachwiały profilem wyników dla części zapytań. Braki i niedomagania w architekturze treści mogły się uwidocznić po ostatniej aktualizacji.

Co jeszcze spotkało nas w 2019? Limitowanie zasobów i problemy z indeksacją. Tworzymy coraz więcej treści i wprowadzamy liczne zmiany na stronach, co wiąże się z dłuższym oczekiwaniem na przetworzenie przez algorytmy. Pojawiają się opóźnienia, a czas zdobywania widoczności w SERP-ach dla dużych serwisów może się wydłużać. Występowały problemy po stronie wyszukiwarki i jej indeksu. Strony z dnia na dzień znikały z wyników, co mogło prowadzić do mikro zawałów.

Jaki to miało wpływ? Zaczynamy efektywnie wykorzystywać zasoby witryn. Wprowadzamy mechanizmy, które dynamiczne zarządzają przepływem robotów indeksujących, redukujemy rozmiary stron, optymalizujemy czasu odpowiedzi serwera. To jest już must have dla witryn w mijającym roku.

Co jeszcze się zmieniło?

Zauważam zdecydowanie inne podejście do optymalizacji i budowania widoczności. Coraz chętniej bazujemy na danych, zarówno tych z i Google Analytics, ale również zewnętrznych narzędzi. Model data driven również zyskał na popularności. Moje ulubione narzędzia – Senuto i Surfer SEO zyskały nowe funkcjonalności, edytor dla copywriterów oraz możliwość integracji z Google Data Studio. Myślę, że analityka na dobre zawitała do branży SEO, a wyciąganie wniosków w oparciu o zebrane informacje to jedno z podstawowych zajęć specjalisty ds. SEO.

Opracowanie strategii i ukierunkowanie działań nie tylko pozwalają wykorzystać optymalnie czas, ale również budżet przeznaczony na promocję w SERP-ach.

Jeśli już jesteśmy przy wynikach, warto wspomnieć o testach Google związanych z wyglądem wyniku (umiejscowieniem adresu) i wprowadzeniem rozszerzonych wyników FAQ i How To. Tym samym dane strukturalne zyskują jeszcze bardziej na znaczeniu. Lepsze rozumienie zawartości przez algorytmy powinno leżeć w interesie obu stron – właściciela witryny i wyszukiwarki, dlatego poza wdrożeniem cyklicznie weryfikujmy zmiany i nowości w implementacji.  Zdecydowanie warto samodzielnie przetestować i wdrożyć mikrodane w witrynie dla konkretnych elementów.

Kolejnym trendem, który zauważyłem w 2019 roku jest położenie większego nacisku na konwersję z pozyskanego ruchu. Dostarczanie użytkowników wydaje się nie wystarczać w kontekście działań marketingowych. Jakość jest mierzona zwrotem z inwestycji, zaangażowaniem użytkownika, spełnianiem mikro i makro celów. To definiuje zasadność prowadzenia kampanii i wydawanie budżetu na ten cel.

Wyzwania w branży SEO?

Zmieniające się otoczenie. w SEO staje się coraz bardziej wymagająca. Każda zmiana algorytmu może wiązać się z przedefiniowaniem strategii. Nasze działania on-page i off-page muszą być odpowiedzią na dynamiczne zmiany w widoczności witryny.

Coraz bardziej zauważalna jest bariera wejścia, zwłaszcza dla popularnych branż. Powoduje to jeszcze silniejszą współpracę między agencją SEO a klientem. Informacje oraz pomoc z jego strony oraz gotowość na zmiany wprowadzane przez pozycjonera są niezbędnymi elementami prowadzenia większości projektów SEO.

Kolejnym wyzwaniem na pewno będą tzw. zero-click search. Musimy zapewnić ruch, a dostarczanie odpowiedzi na poziomie wyszukiwania przez rozbudowane wyniki utrudnia pozyskanie przejść. Codziennością jest weryfikacja i optymalizacja CTR, wprowadzanie USP, CTA i innych wyróżników w wynikach, aby jeszcze bardziej zachęcić do przejścia. Pomocne mogą być w tym fragmenty rozszerzone z uwagą, że powinny być stosowane zgodnie z wytycznymi Google. Zmiany dotyczące typów danych, w których mogą być stosowane oceny spowodowały utratę jej graficznej reprezentacji w wynikach. Z pewnością odbiło się to na współczynniku klikalności.

Boty, zaawansowane algorytmy, skończone zasoby lub opłacalność skalowania architektury to kolejne wyzwania stojące nie tylko po stronie specjalistów SEO, ale również wyszukiwarek. Problemy i opóźnienia wynikające z ich ograniczeń mogą być odczuwalne zwłaszcza dla dużych serwisów, gdzie każda globalna zmiana nie wpływa natychmiastowymi zmianami w widoczności. Migracje serwisów, problemy z indeksacją i reindeksacją stron, zwłaszcza tych rozbudowanych to codzienność. Musimy pogodzić się z ograniczaną liczbą odwiedzin robotów indeksujących i jak najefektywniej je wykorzystać. Warto indeksować wyłącznie wartościowe strony, zapewniać nowy content, optymalizować elementy on-page

Na koniec, nie „odkryty” w całości nowy algorytm BERT. Zdecydowanie lepsze rozumienie języka naturalnego i wychwytywanie niuansów związanych ze zmianą intencji użytkownika będzie towarzyszyć nam w najbliższych tygodniach. Zakładając większe lub mniejsze zmiany w kontekście stron docelowych, utratę lub wzrost widoczności czy udziału featured snippets w wynikach wyszukiwarki.

Kierunek rozwoju w branży

Nadchodzący 2020 rok będzie upływać pod znakiem analizy danych i ich interpretacji. Odpowiedzi na podstawowe pytania o rodzaj prowadzonych działań czy ich efektywność będziemy szukać przy wykorzystaniu narzędzi zbierających ogrom danych. Już teraz mocno opieramy swoje decyzje na podstawie zagregowanych danych, ale myślę, że to dopiero początek.

Nastąpi też zmiana nastawienia w kontekście tworzenia treści i ich optymalizacji. Odejdziemy od dopasowania treści pod słowa kluczowe, a skupimy się na zrozumieniu potrzeb użytkownika. Przemyślana struktura, odpowiedzi na pytania i zawieranie istotnych informacji – te cele będą nam przyświecać przy sporządzaniu szczegółowych briefów dla copywriterów.

Zaczniemy również pracować nad optymalizacją pozyskiwanego ruchu, aby przynosił jak największą konwersję w promowanych witrynach.

Zapewne chętniej będziemy korzystać z danych strukturalnych, które cały czas są rozwijane i wpływają na wygląd SERP-ów. Bardzo możliwe, że doczekamy się nowych wyników na bazie oznaczonych informacji w witrynie.

Priorytetem niezmiennie będzie użytkownik mobilny i dopasowanie witryny pod jego wymagania. Zadbanie o szybkość i użyteczność mobilnych stron wpisuję na pierwsze miejsce listy „to do” na przyszły rok.

Piotr Michalak

Lider Sekcji Rozwoju i Szkoleń oraz Doradca Zarządu ds. Rozwoju Biznesu w Grupie TENSE, Grupa Tense

W 2019 roku mieliśmy kilka dużych aktualizacji algorytmów w tym głównie związanych z:

  • E-A-T (marzec, czerwiec, wrzesień);
  • lepszym zrozumieniem zapytań i intencji użytkowników – BERT (październik/ grudzień);
  • zróżnicowaniem SERP (czerwiec);
  • zmiany dotyczące wyników lokalnych (listopad).

Kolejne aktualizacje wymuszają przede wszystkim zmianę podejścia do tworzenia contentu, pracę nad autorytetem serwisu i marki oraz optymalizację wyglądu wyników w SERP.

Ważnym wydarzeniem było też ogłoszenie przez Google, że Googlebot będzie aktualizowany wraz z aktualizacjami przeglądarki Chrome. Z całą pewnością jest to dobra wiadomość dla wszystkich wykorzystujących m.in. rozwiązania oparte na JavaScript.

Komunikatem, który odbił się sporym echem w branży było rozszerzenie atrybutów linków o atrybuty rel=”sponsored” i rel=”ugc” oraz zmiana interpretacji atrybutu rel=”nofollow” jako „podpowiedź”, a nie dyrektywa. Na razie niewiele z tej zmiany wyniknęło, ale zobaczymy co przyniosą kolejne miesiące.

Optymalizacja pod mobile pozostawia na koniec roku 2019 dalej wiele do życzenia. Jak można było się domyślać 2019 nie był też rokiem voice search (wyszukiwanie głosowe).

Kluczowymi  działaniami SEO w 2020 roku będą:

  • nad contentem pod kątem użytkownika z uwzględnieniem umiejętności i poziomu rozumienia treści z wykorzystaniem algorytmu BERT przez Google.
  • Budowa zaufania do firmy i odpowiedź na wzrost znaczenia czynników E-A-T w SEO.
  • Optymalizacja techniczna stron z naciskiem na łatwą indeksację ich zawartości i dostosowanie serwisów www do wyświetlania na urządzeniach mobilnych.

Trzeba przy tym pamiętać, że SEO nie jest celem samym w sobie, ale powinno być realizowane w odniesieniu do założeń strategicznych firmy. Myślę, że rośnie świadomość znaczenia SEO w firmach i będzie to coraz bardziej widoczne w 2020 roku. SEO przekłada się na wyniki sprzedaży i z takiego punktu powinniśmy wychodzić. Optymalizujemy stronę, tworzymy content, czy budujemy profil linków nie dla pozycji, ale aby klient znalazł naszą ofertę i złożył zamówienie. Coraz więcej uwagi będziemy przykładać do „pustego ruchu”, który nie przynosi realnych korzyści i coraz ściślej współpracować z analitykami i specjalistami od UX.

2020 dalej nie będzie w Polsce rokiem „voice search”, ale wiele zmian „po drodze” przygotowuje nas do wyszukiwania głosowego. Wyniki „direct answer”, rozszerzone wyniki dla informacji oznaczonych danymi strukturalnymi (jak FAQ), coraz większe znaczenie long tail w kontekście natural matching i algorytmu BERT – to wszystko zmusza nas do działania już teraz, a jednocześnie stanowi dobre podstawy do optymalizacji pod kątem voice search. Podejrzewam, że będzie to raczej ewolucja podobna do optymalizacji pod mobile niż rewolucja w działaniach SEO. Warto zadbać o rozbudowę treści z wykorzystaniem zdań naturalnie formułowanych, uwzględnienie pytań w wypowiedziach oraz wyczerpanie tematu.

Cały czas niedoszacowanym tematem, na który warto zwrócić uwagę są filmy i potencjał w budowaniu widoczności na platformach opartych o content video oraz wyszukiwarce filmów Google. Użytkownicy coraz chętniej kierują swoje zapytania w kierunku filmów i wolą oglądać niż czytać.

Katarzyna Jakubów-Tyka

Head of SEO w Artgeist, https://www.bimago.pl/

Aktualna kondycja linkbuildingu i czy coś szczególnego się zmieniło w tym względzie w 2019?

Temat linkbuildingu można skrócić do stwierdzenia że kontent jest jak auto – może być beznadziejne lub fantastyczne, ale linki to paliwo żeby to auto pojechało. Wbrew pozorom linki są ważniejsze od zamieszczonej treści, tak naprawdę to one decydują o pozycji strony. Odkąd Google oświadczyło, że pingwin działa online branża spoczęła na laurach i większości przypadków oprał się na kupowaniu artykułów sponsorowanych, co mnie niezmiernie cieszy, bo jako staremu Black Hat’owcowi jest znacznie łatwiej. 😉

Rola treści w procesie SEO?

No tutaj to przeżywamy prawdziwy renesans teorii, unikalne metatagi, unikalne opisy, unikalne treści, sęk w tym, że nie o to Google chodziło żeby pojawiło się 500 różnych unikalnych opisów Samsunga S10+. Nie mniej trzeba podkreślić, że long tail rozbudowujemy poprzez publikację treści, a nie indywidualny opis produktu. Czy treść jest istotna? Tak owszem pod warunkiem, że są to artykuły w poradniku, a nie opisy produktów.

Najważniejsze zmiany w technicznym SEO w mijającym roku?

Uważam że techniczne SEO jest najważniejszym etapem przy pozycjonowaniu strony, owszem można pozycjonować stronę bez jej optymalizacji, ale jest to droga przez mękę, a efekty są też dużo mniejsze. Dlatego człowiek od SEO powinien uczestniczyć od samego początku projektowania serwisu internetowego, żeby w przyszłości nie przebudowywać ponownie serwisu. Nieoczywiste i niedocenione zmiany w wyszukiwarce, które mogły przejść bez echa w branży, ale Twoim zdaniem są istotne? Wydaje się, że branża zapomniała o Page Ranku mającym nadal kluczowe znaczenie przy pozycjonowaniu strony, warto poszukać informacji w temacie  reputacji domeny. 😉

Tomasz Wieliczko

CEO w Xann Marketing, Xann Marketing

2019 r. dowiódł, że multiplikowanie tych samych mechanik daje i będzie dawać różne rezultaty. Wyzwaniem staje się dowożenie ruchu w przypadku YMYL. Osiągnięcie satysfakcjonującego poziomu E-A-T i jakości MC wyraźnie ogranicza skuteczność kampanii, kiedy w procesy SEO brak jest zaangażowania po stronie klienckiej. Część procesów wydaje się coraz trudniejsza do outsourceowania, a efektywność kampanii staje prost proporcjonalna do jakości komunikacji obu stron. Braki obsiteowe trudno „zasypać” kolejną porcją linków – jakie by one nie były.

Wyzwaniem były i będą limity crawlera i zarządzanie jego budżetem. W 2020 SEO’wcom czas zaprzyjaźnić się przynajmniej ze Screaming Frog SEO Log File Analyserem i pracą nad architekturą. O canonicalach i noindex’ach coraz częściej wypadałoby myśleć w kontekście nie tylko thin contentu, ale i utrzymaniem atencji Google bota.

Ten i przyszły rok to też ostatni czas na uporządkowanie sobie above the fold dla mobile i eksploatację danych strukturalnych, aby ograć zapytania o zerowej sumie kliknięć.

Adrian Pakulski

Specjalista ds. SEO, Paq-studio Adrian Pakulski

Rok 2019 w branży SEO był bardziej dynamiczny i przełomowy niż może się to wydawać, głównie za sprawą kilku znaczących aktualizacji algorytmu, z których najważniejszą wydaje się BERT. Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem Google jest to największy update na przestrzeni ostatnich 5 lat.

BERT, a raczej jego warstwa nadrzędna, czyli NLP (procesowanie naturalnego języka) ma sprawić, że algorytm lepiej zrozumie kontekst frazy kluczowej (zapytania), jak również kontekst i znaczenie słów na stronach internetowych. Nowy algorytm potrafi kategoryzować treść, wychwycić najważniejsze entities (elementy), a także określić sentyment i wydźwięk treści. Google potrafi powiedzieć czy wyrażamy się o czymś pozytywnie, neutralnie, bądź też negatywnie.

Z nieoficjalnych wypowiedzi pracowników Google wynika, że końcówka października jest początkiem nowej ery, w której algorytm jest w stanie nie tylko lepiej rozumieć język naturalny, ale również ma zdolność do “uczenia się”. Trzeba jednak odnotować, że aktualnie BERT radzi sobie całkiem nieźle z językiem angielskim, zaczyna również rozumieć hiszpański i niemiecki.

Polska nie jest dla Google priorytetem, ale warto obserwować zmiany i być przygotowanym na pojawienie się wytrenowanych modeli rozumiejących również język polski, chociaż w mojej ocenie nie jest to perspektywa na 2020 rok.

Na początku listopada miałem okazję uczestniczyć w konferencji CMSEO w Chiang Mai (Tajlandia), którą uważam za najlepszą na świecie, a na pewno ścisłe TOP3. Konferencja jest dedykowana tematyce SEO, w tym Black Hat, White Hat, mnóstwo praktycznej wiedzy, case studies – gorąco polecam. Na konferencji dało się zauważyć ukłon w stronę On-Site i content marketingu, co wpisuje się również w moje podsumowanie kończącego się roku 2019.

Fajnie, że widzimy coraz większy potencjał w contencie oraz technicznych aspektach optymalizacyjnych. Nawet jeżeli jesteśmy mocno zorientowani na Link Building to perfekcyjnie zoptymalizowany content pomoże zwiększyć efektywność wszelkich działań obejmujących Off-site.

Sławomir Czajkowski

CEO w SurferSEO.com, a także Founder w https://KS.pl, Surfer

Największy wpływ na branżę SEO w 2019 roku miało kilka rzeczy:

  • Ciągłe ulepszanie algorytmów przez Google. Dotyczy to w szczególności algorytmu YMYL, który ostro sprząta różnorodne serwisy, szczególnie w branży finansowej i medycznej;
  • Rozwój usług w ramach panelu Google Moja Firma, dzięki któremu lada moment będziemy mogli zbudować, oprócz strony www czy bloga, również sklep internetowy;
  • Niesamowity rozrost dostępnych treści, które trzeba ciągle optymalizować już nie tylko pod kątem SEO, ale również pod kątem użyteczności, merytoryki, jak również wizualnym;
  • Wdrożenie asystenta języka polskiego w Google.

I pewnie kilka innych mniejszych lub większych rzeczy, natomiast powyższe uważam za najważniejsze.

Źródeł linkowania mamy bardzo wiele: od for, komentarzy, blogów, wpisów gościnnych, NAPów po logotypy o współpracy. w Polsce zaczyna się zmieniać i migrować w stronę rozwoju contentu w połączeniu z procesem pozyskania odnośnika, chociaż jest to proces bardzo powolny. Tego typu pozyskiwane linki (publikowane jako wpisy gościnne czy też odpłatnie jako artykuły sponsorowane) są, niestety, bardzo drogie i poza zasięgiem „przeciętnego Kowalskiego”. Ale najlepiej budują markę, zasięgi oraz pozycje w wyszukiwarce.

Co będzie ważne w 2020 roku? Obecny rozwój technologii pozwala na wydawanie różnorodnych komend czy poleceń za pomocą głosu. Coraz częściej młodzi ludzie pozyskują informacje wypowiadając pytania do urządzeń np. Home Mini czy podobnych. Z tego względu zaczyna się „produkowanie na masową skalę” treści, zoptymalizowanych pod kątem SEO, ale jednocześnie odpowiadające na konkretne zapytania kierowane właśnie za pomocą głosu. Użytkownicy zadają różnorodne pytania i szukają odpowiedzi.

Jeśli połączyć rozwój technologii oraz zachowanie użytkowników pod kątem poszukiwanych treści to wnioskuję, że globalnym trendem było, jest obecnie i na pewno będzie, rozwój treści na stronach internetowych.

Patrząc na ruch organiczny z wyszukiwarek internetowych, czeka nas rozwój kilku rzeczy, które należy uwzględniać w swoich strategiach SEO (i nie tylko SEO):

  • Technologia;
  • Voice Search;
  • Algorytmy Google;
  • Geolokalizacja;
  • Content (treści).

Już teraz jest ogromne zapotrzebowanie na treści, które będą musiałby być zoptymalizowane zarówno pod katem użytkownika, wyszukiwarek internetowych oraz technologii.

Samo jej wyprodukowanie to jedno, ale podanie w „zjadliwy sposób” dla użytkownika oraz wykonanie odpowiednich zabiegów optymalizacyjnych to będzie „pieśń przyszłości”.

Paweł Gontarek

Zgred.pl

Z roku na rok coraz trudniejszy staje się link building. Pozyskanie wysokiej jakości linka niekoniecznie będzie zależało tylko i wyłącznie od SEOwca, a często musi być wynikiem współpracy różnych osób z działu marketingu. Content marketing, współpraca z blogerami, redakcjami, viral marketing, brand marketing, to tylko część elementów, które mogą przenikać się z link buildingiem. „Klasyczne” linki z forów również potrafią jeszcze zrobić robotę w niektórych branżach/przypadkach. Jednak już od kilu lat obserwuję, że ta część Internetu umiera, a to co zostało to w większości po prostu farmy linków. Internetowe życie przenosi się na platformy społecznościowe pokroju Facebooka i Instagrama, gdzie zdecydowana większość contentu nie jest indeksowana. Na pewno więc link building będzie wymagał coraz bardziej kreatywnego podejścia. Ponadto myślę, że wprowadzenie nowych atrybutów linków może mieć na celu próbę lepszego zrozumienia natury linków przez algorytmy i ich wykorzystanie w uczeniu maszynowym. Nie pozostaje nam więc nic innego niż śledzić sytuację, testować i robić swoje.

O treściach w 2019 mówiło się dużo, w różnych kontekstach. Jak tak teraz o tym myślę to był to najważniejszy i najczęściej poruszany temat w branży. Mam tutaj na myśli głównie rozwój NLP oraz rolę E-A-T w ocenie treści. Ponadto w 2019 roku mogliśmy obserwować coraz częstszą dominację wyników wyszukiwania np. przez treści poradnikowe dla pewnych grup zapytań. Warto wtedy zastanowić się jaki typ contentu ma większą szansę na topy. Nie zawsze uparte spamowanie słowami kluczowymi w opisach kategorii jest najlepszym rozwiązaniem. Warto zwracać uwagę nie tylko na wysoką jakość merytoryczną treści ale na całe jej otocznie, strukturę oraz to w jaki sposób odpowiada faktycznym potrzebom użytkownika. Drugą stroną medalu jest spychanie klasycznych wyników wyszukiwania przez wszelkiej maści featured snippet’y. Nie pozostaje nam nic innego jak stałe analizowanie SERPów dla interesujących nas fraz oraz wyciąganie wniosków na bazie, których tworzone będą treści. Na koniec przypomnę tylko, że treść to nie tylko wpisy na blogu, opisy kategorii, produktów itd. To również nazwy kategorii, produktów, anchor text’y linków wewnętrznych, czy generalnie cała architektura informacji. Wszystkie te elementy są piekielnie ważne, a przemyślana optymalizacja on-site, to podstawa, o której w natłoku dziesiątek innych kwestii nie można zapominać.

Zdecydowanie sporo działo się również w technicznym SEO w minionym roku. Nie wszystkie zmiany były specjalnie spektakularne, o niektórych więcej się mówiło, niż miały realny wpływ (temat rel=”prev”, rel=”next”, pomijam tutaj dyskusję o sposobie komunikacji przez Google’a). Wybrałem  natomiast trzy, moim zdaniem, najistotniejsze, zmiany w technicznym SEO w 2019 roku.

Pierwsza z nich to mobile-first indexing dla wszystkich nowych domen i sukcesywna migracja pozostałych. Desktop z roku na rok ustępuje coraz mocniej urządzeniom mobilnym i trend ten będzie się tylko pogłębiał, co również widać po zmianach wprowadzanych przez Google’a. Spore wyzwanie jakie z pewnością spotkamy to z jednej strony optymalizacja stron pod urządzenia mobilne, z drugiej trend w wykorzystaniu JS oraz towarzyszące temu zagrożenia związane z czasem ładowania witryn.

Druga zmiana to przejście Googlebot’a na silnik Evergreen Chromium oraz idące za tym sprawniejsze renderowanie stron opartych na JS. Nie możemy jednak zapominać, że wyzwania jeżeli chodzi o stosowanie JS na stronie, w dalszym ciągu występują. Uaktualnienie Googlebot’a do najnowszego Chrome’a nie oznacza, że strony z dużą liczbą skryptów JS zawsze zostaną prawidłowo i szybko zaindeksowane, niemniej jednak jest to spory krok do przodu.

Ostatnią zmianą jest aktualizacja algorytmu BERT. Może nie specjalnie spektakularna, zwłaszcza patrząc na polski rynek. Niemniej jednak bardzo mocno pokazująca nam kierunek rozwoju wyszukiwarki. Myślę, że NLP będzie często na ustach w najbliższych latach. W końcu i w polskiej wyszukiwarce zaobserwujemy zmiany w kierunku badania intencji użytkownika i uczenia maszynowego. Myślę więc, że warto trzymać rękę na pulsie.

Za nieoczywiste i niedocenione zmiany w wyszukiwarce myślę, że można uznać te w obrębie danych strukturalnych. Mam tu na myśli zarówno nowe typy wspierane przez wyszukiwarkę, jak i dorzucanie do GSC kolejnych raportów z nimi związanych. Nie było pewnie tak, że rzeczy te przeszły bez echa ale moim zdaniem warto poświęcić im trochę więcej uwagi. Coraz mocniejsze wspieranie danych strukturalnych przez Google jest pewną wskazówką w jaką stronę wyszukiwarka będzie się rozwijała, jak Google stara się zrozumieć strony internetowe. Zakładam, że dane strukturalne mogą być wykorzystywane do rozwijania mechanizmów uczenia maszynowego i AI. Myślę więc, że warto śledzić wszelkie nowinki w temacie i próbować wyciągać własne wnioski.

Dawid Pietkiewicz

Specjalista SEO, foxstrategy.pl

jest cały czas jednym z decydujących czynników. Świadomość klientów rośnie i widzę, że w porównaniu z 2018 rokiem, chętniej inwestują oni w działania związane z pozyskiwaniem linków. Wiedzą też, że dobrego linkbuildingu nie da się zrobić za darmo.

W dalszym ciągu pojawia się dużo spamu. Mam tu na myśli brak powiązania tematycznego ze stronami oraz często występujące w marketingu szeptanym krótkie formy wypowiedzi, który wygląda jak wstawiony przez roboty albo osoby pracujące “na akord”.

Na branżowych grupach ogłaszają się osoby, które oferują pozyskanie linka za 2 złote, jednak i na taką usługę znajdą się klienci. Wyznając zasadę “ilość a nie jakość”, bardziej sobie szkodzimy niż pomagamy. Powinniśmy pamiętać, że jeden wartościowy link daje więcej mocy niż 10 linków niskiej jakości.

Treść była, jest i zapewne będzie kluczowym czynnikiem budowania widoczności. Cały czas liczą się systematyczne tekstów na blogu, które muszą być unikalne i zarazem merytoryczne.

Właściciele sklepów i firm usługowych są coraz bardziej świadomi, że muszą budować rolę eksperta, a takie możliwości dają sekcje „blog”, „aktualności” czy „porady”. Nazwa jest mało ważna, bardziej istotne jest to, co znajdą pod nią internauci.

Tworzenie wartościowej treści pod długi ogon (ang. long tail), to dzisiaj budowanie widoczności i zaufania jednocześnie. W 2019 roku opublikowano już sporo poradników, rankingów oraz porównań produktów i jestem przekonany, że w 2020 to zjawisko będzie nabierało na sile. Dotyczy to zarówno e-commerce, jak i firm usługowo-handlowych. Nie tylko potentatów, ale też sektora MŚP i mikro przedsiębiorców.

Rozwój bloga jest ważniejszy od publikacji na zewnętrznych portalach, ponieważ rola eksperta widoczna na naszej stronie zwiększa szansę na podjęcie decyzji zakupowej potencjalnego klienta. Natomiast połączenie bloga i publikacji zewnętrznych może dać szybszy efekt niż skupianie się wyłącznie na jednym z nich.

Nieoczywiste i niedocenione zmiany w wyszukiwarce to dla mnie dane strukturalne, czyli opcja dostępna już od jakiegoś czasu. Forma najczęściej zadawanych pytań lub “pytania i odpowiedzi”, wyświetlane w wynikach wyszukiwania, stanowią dobry sposób na zainteresowanie użytkownika swoją stroną i zaproszenie go do wejścia na stronę www po więcej informacji.

Piotrek Polok

Content Management Specialist, Redelement.pl - Copywriting&Linkbuilding

2019 rok  w SEO – co przeżyliśmy?

Czym uraczył nas 2019 rok? Przede wszystkim my SEOwcy doświadczyliśmy kilka aktualizacji algorytmu. Do najważniejszych należą te wymienione poniżej:

  1. March 2019 Core Update – często również nazywany „Medic 2”, była to swojego rodzaju kontynuacja aktualizacji algorytmu z sierpnia 2018, potocznie nazwanego „Medic update” (ze względu na duży wpływ na strony poruszające tematy szeroko pojętego zdrowia). Część stron, które mocno ucierpiały w sierpniu 2018r. podczas tego update’u „odzyskało” sporo widoczności, często mówi się, że była to trochę taka „cofka” wcześniejszych zmian, ponieważ wiele ze stron nie zrobiło w tym czasie nic, a widoczność tak jak drastycznie spadła w sierpniu, tak samo mocno wystrzeliła w marcu 2019r.
  2. June 2019 Core Update – pierwsza w historii aktualizacja algorytmu, która została zapowiedziana oficjalnie przez Google z wyprzedzeniem. Podczas tego update’u również zaobserwowany duże wahania w widoczności stron z tematyki zdrowia ale dominującym obszarem, gdzie nastąpiło najwięcej zmian była tematyka hazardu:

 

 Źródło: https://www.rankranger.com/blog/june-2019-core-update

  1. September 2019 Core Update – drugi z rzędu (oraz w historii) update zapowiedziany chwilę przed jego wdrożeniem, słabszy od poprzedniego (mniejsze wahania w na topowych pozycjach w różnych dziedzinach).

Źródło: https://searchengineland.com/google-sept-2019-core-update-weaker-than-june-core-update-322737

  1. Aktualizacja algorytmu wyników lokalnych – Listopad 2019 – oficjalnie potwierdzona przez Google w grudniu aktualizacja wyników lokalnych, która miała miejsce na początku listopada. Dzięki wprowadzeniu opartego na AI dopasowania neuronowego algorytm jest w stanie lepiej zrozumieć koncept danego zapytania (frazy) i jakie są powiązania między konkretnymi frazami. Dodatkowo zaobserwowano lepsze dopasowanie wyników – mniejsza średnia odległość od miejsca w którym znajduje się użytkownik i lokalizacji miejsc z wyników lokalnych.
  2. BERT – jedna z najnowszych ale tez największych zmian w tym roku, dzięki zastosowaniu NLP – natural language processing Google jest w stanie lepiej zrozumieć kontekst i związki pomiędzy frazami, które wpisujemy w wyszukiwarkę. Początkowo aktualizacja dotyczyła tylko 10% wyników angielskojęzycznych ale zaledwie miesiąc później otrzymaliśmy informacje od G, że rozszerzyli oni działanie na kolejne 70 rynków – w tym również Polski. Jeszcze za wcześnie żeby wyciągać jakieś daleko idące wnioski, jednak warto obserwować jakie skutki za sobą pociągnie, ponieważ jest to jedna z największych aktualizacji od czasu wprowadzenia RankBrain’a.

Odnośnie wpływu BERTa na SEO, pozwolę sobie przedstawić tutaj dane, które podczas webinaru SEMRUSHa odnośnie BERTa, pokazywał Sławek Czajkowski z SurferSEO:

Mamy tutaj pokazany wpływ wprowadzenia NLP na występowanie direct answer w angielskojęzycznych wynikach wyszukiwania. Czy z naszym rodzimym językiem będzie podobnie? Pewnie przekonamy się w najbliższym czasie…

Patrząc na to czym Google raczyło nas przez ten rok w kontekście aktualizacji algorytmów można śmiało stwierdzić, że realizują oni to co powtarzają nam od dawna „staramy się dostosować nasze wyniki jak najbardziej pod użytkownika – dać mu maksymalną wartość”. Jak widzimy Google coraz bardziej chce rozumieć nie sam content, a również jego kontekst oraz intencje, dlatego też powinniśmy zrobić wszystko aby ułatwić mu go zrozumieć, oprócz opracowania odpowiedniej strategii content marketingowej powinniśmy również ułatwić mu to zadanie za pomocą danych strukturalnych (nie ograniczajmy się tylko do tych formatów, które Google oficjalnie wskazuje w wytycznych, oznaczajmy jak najwięcej danych chociażby korzystając z schema.org).

Liczę, że dzięki ciągłemu ulepszeniu algorytmów w obszarze lepszego rozumienia contentu, Google będzie premiować serwisy, które nie tylko mają content, ale takie których content ma rzeczywistą wartość dla użytkownika, kompleksowo wyjaśnia problem, sugeruje rozwiązania itd. – czyli pójdziemy w jakość.

Warto również wspomnieć o pewnych trendach, które raczej nie są dobrym prognostykiem dla SEO – mianowicie chodzi mi o nieustanny wzrost zapytań „zero-click search”. W tym roku pierwszy raz w historii procent tych klików przekroczył 50%, czyli ponad połowa zapytań do Google kończyła się na etapie wyników wyszukiwania:

Źródło: https://sparktoro.com/blog/less-than-half-of-google-searches-now-result-in-a-click/

Dodając do tego informacje z zeszłego roku, w którym Google pierwszy raz w historii przesłało mniej ruchu organicznego do stron użytkowników oraz to, że Google zgarnia bardzo dużo ruchu organicznego (ok. 6% zapytań oraz 12% klików) do serwisów należących do nich m.in. Youtube, Google Maps, Google Blog, subdomeny Google itd. (pełna lista tutaj) można odnieść wrażenie, że zanim zaczynamy konkurować z naszą bezpośrednią konkurencją, musimy konkurować również z Google. To że Google na razie nie wszedł w Twoją branże, nie oznacza to że kiedyś tak się nie stanie, wystarczy spojrzeć na kilka ostatnich usług jakie odpalił Google – Google Trips (wersja dla przeglądarek), Google Jobs itd. Jaką następną branżę Google „zaatakuje”? Zobaczymy… Jednego na pewno możemy być pewni, walka o ruch organiczny będzie coraz trudniejsza.

SEO w 2020, czyli co widać w szklanej kuli?

Czego my SEOwcy spodziewamy się w 2020? Kolejnych i częstszych aktualizacji algorytmów pokroju tych z marca i czerwca tego roku, które będą miały mocny wpływ na konkretne branżę – analogicznie do medica z sierpnia 2018 oraz marca 2019.

Liczę również, że zwiększy się ilość oficjalnie obsługiwanych przez Google rich snippetów (danych strukturalnych). Aktualnie jest ich około 30, w porównaniu z tym co oferuje nam chociażby schema.org to zaledwie ułamek możliwości. Zawsze sugeruję wykorzystywać maksimum możliwości w zakresie danych strukturalnych, to że Google oficjalnie nie wspiera aktualnie któregoś z formatów, nie znaczy, że w rzeczywistości nie bierze tego pod uwagę. Przecież już wielokrotnie przekonaliśmy się, że Google nie mówi nam wszystkiego albo to co mówi, niekoniecznie jest prawdą.

Jeśli chodzi o nasze podwórko, to mam nadzieję na większą popularyzacje wyszukiwań głosowych. W związku z uruchomieniem na początku 2019 roku polskiej wersji asystenta Google oraz wspomnianego już tutaj kilka razy ciągłego ulepszania algorytmów Google w zakresie rozumienia treści wraz z jej kontekstem i intencją, ta forma wyszukiwania będzie rosnąć coraz szybciej i w perspektywie kilku lat będzie miała istotny udział w rynku. Nie ma się co oszukiwać, aktualnie udział ten jest o wiele mniejszy niż na rynkach zachodnich, szczególnie w USA. Wpływ na to ma na pewno ilość dostępnych na rynku urządzeń – Google Home, Alexa (Amazon), HomePod (Apple – Siri).

Może już czas aby jakiś duży gracz z naszego rynku wypuścił coś podobnego?

Jarosław Dudek

SEO Manager, MaxROY.agency

5 kluczowych obszarów w SEO na które zwrócę szczególną uwagę w przyszłym roku

  1. Szybkość – od szybkości odpowiedzi serwera, przez czas generowania html (w tym objętość kodu) do wyrenderowania strony (ilość i wielkość zasobów takich jak zdjęcia, skrypty Java Script, pliki CSS oraz szybkość ich dostarczenia).
  2. Crawl Budget zależny od struktury strony, linkowania wewnętrznego, ale przede wszystkim od jakości kodu HTML i błędów programistycznych, który ma wpływ na częstotliwość i efektywność indeksowania stron serwisu.
  3. Treści dostosowane do intencji osoby dokonującej wyszukania, a dokładniej do tego co jest tą intencją według Google Bot’a. Mniejsze znaczenie rozbudowanych, wielopoziomych hubów informacyjnych na rzecz mniejszych wąsko-tematycznych artykułów. Dodatkowo większe znaczenie będzie dotyczyć kontekstu treści przy wykorzystaniu naturalnego języka użytkowników.
  4. Transparentność, wiarygodność i jakość informacji szczególnie w przypadku treści wrażliwych dotyczących obszarów takich jak zdrowie, pieniądze, serwisy informacyjne czy zagadnienia z tematyki prawna. Czyli nie wprowadzaj użytkownika w błąd, popieraj swoje tezy zewnętrznymi publikacjami, wykorzystuj wypowiedzi ekspertów branży i nie bądź anonimowy. Skracając to do jednego zdania twórz wartościowy content, który może wnieść coś w społeczność użytkowników wyszukiwarki Google.
  5. Obserwujemy od pewnego poziomu (konkurencyjne słowa kluczowe z dużym wolumenem wyszukiwań) coraz mniejszy wpływ linków zewnętrznych szczególnie przy wykorzystaniu sieci contentowych, gdzie w półzautomatyzowany sposób każdy może zakupić link z artykułem. Co jeśli podzielą one los SWL?
Max Cyrek

SEO Expert, Digital Marketing Consultant, CEO of Cyrek Digital, Cyrek Digital

Mijający rok to chyba jeden z najciekawszych pod względem SEO w ciągu mojej 10 letniej przygody z branżą. Rorelcoster, który rozpoczął w 2018 Medic Update trwa nieprzerwanie do dzisiaj. Patrząc z perspektywy 2019 roku można odnieść wrażenie, że sam Google nie ma pojęcia co dzieje się z jego algorytmem. W wielu przypadkach kolejne iteracje core algorytmu odkręcają skutki wcześniejszych. Można mnożyć przypadki serwisów, które to raz szły do góry po to, żeby przy kolejnej aktualizacji powrócić do poprzednich poziomów czy to widoczności czy też ruchu organicznego.  Bez wątpienia tak dynamiczne zmiany jakie zachodzą w Google mają pozytywny wpływ na całą branżę SEO w Polsce. Rok 2019 to bardzo dynamiczny rozwój kompetencji technicznych. Jeszcze kilka lat temu analiza logów serwerowych czy też wpływ JS na widoczność w Google były traktowane po macoszemu. Dzisiaj mamy agencje, które zaczynają specjalizować się w konkretnych zagadnieniach i wychodzi im to świetnie 😊 Coraz więcej mówi się o Data Driven SEO, co z mojej perspektywy będzie jednym z bardziej interesujących trendów w kolejnych latach. Stacki narzędziowe jakie niektóre agencje mają na pokładzie to równowartość kilkuset tys. zł w skali roku. Nie wszystko da się już zrobić ScreamingFrogiem i Excelem 😊

Patrząc w przyszłość nie możemy zapomnieć o najważniejszej części tej układanki, czyli użytkownikach. To ich zadowolenie od zawsze jest dla Google na pierwszym miejscu no może tuż za wynikami finansowymi 😊 Kolejne iteracje core algorytmu, BERT czy też większy nacisk wywierany na webmasterów w temacie szybkości serwisów i mobilności to ukłon w ich stronę. Nie możemy o tym zapominać prowadząc działania SEO w 2020.

W Bluerank pracując nad międzynarodowymi projektami i współpracując z największymi agencjami z Europy w ramach dwóch aliansów Dall Int. i CEE Digital Alliance mamy dość szeroki obraz branży SEO nie tylko w Polsce. Pewien trend, który idzie w naszą stronę to zdecydowana zmiana sposobu rozliczeń. Na zachodzie próżno szukać agencji, które będą rozliczały się za efekt. Rozliczanie godzinowe stanie się niedługo standardem dla wszystkich. Powiedzmy sobie to otwarcie, osiągnięcie wysokich pozycji z roku na rok będzie coraz trudniejsze  i kluczowe stanie się maksymalizowanie przychodów z osiąganych obecnie wyników. Wyciągnięcie odpowiednich wniosków z tworzonego contentu, zagospodarowanie pełnej ścieżki zakupowej użytkownika a na końcu maksymalizacja revenue z każdej partii tworzonego contentu.

Mateusz Rzetecki

Head of SEO, Bluerank

W 2019 u podstaw pracy SEO stawiałem przede wszystkim na odpowiednią optymalizację serwisu, która aktywnie wspierana była oczywiście linkami 😊. Jeśli chodzi o optymalizację, to mam tutaj na myśli zarówno tą techniczną, jak i tą nieco lżejszą – polegającą na wysyceniu serwisu odpowiednimi treściami, frazami itd… W mojej ocenie jest to fundamentalny element skutecznego pozycjonowania strony, który z roku na rok zyskuje na swojej wartości i towarzyszyć będzie nam jeszcze długo. W swojej pracy przykładam do tego bardzo dużą uwagę, tym bardziej że jest to jeden z kluczowych elementów, na którym bazujemy podczas całych działań SEO. Brak odpowiednich wdrożeń lub błąd na tym etapie pracy, może skutecznie utrudniać cały proces pozycjonowania.

Kluczowe dla zadawalających efektów SEO są także linki, które aktywnie „napędzają” widoczność serwisu. Zauważalny jest trend, polegający na odchodzeniu od linków niskiej jakości, na rzeczy lepszych i co za tym idzie droższych 😊. W branży wyraźnie widać to, że fora, katalogi i wszelkie inne „archiwalne” źródła linków, które najczęściej stanowiły siłę nie w jakości, ale ilości – odchodzą obecnie do lamusa. Jednym z najpopularniejszych źródeł linków w 2019 były najpewniej linki z artykułów sponsorowanych, które pozwalają na bardzo szybkie pozyskanie linków o stosunkowo dobrej „mocy”.

Nie sądzę, aby znaczenie linków w procesie pozycjonowania serwisu straciło kiedyś totalnie na znaczeniu. Nauczony doświadczeniem mogę przypuszczać, że zapewne za jakiś Google zmusi nas po raz kolejny do zmiany strategii i metod pozyskiwania linków. Być może stanie się to już w przyszłym roku, kiedy to w algorytmach poświęconych linkom na dobre uwzględnione mają zostać zmiany dotyczące rel=”nofollow”, rel=”sponsored” oraz rel=”ugc”.

Jeśli chodzi o najważniejsze zmiany w roku 2019 jak i przewidywania na rok 2020, nie obstawiałbym tutaj rewolucji Google w kwestii linków. Moim typem, jest tutaj raczej zwiększenie danych wsadowych dla sztucznej inteligencji oraz jej jeszcze większe wykorzystanie. Zapewne skutkować będzie to kolejnymi aktualizacjami algorytmu poświęconych dopasowaniu wyników do wyszukiwanej frazy. Wydaje mi się również, że Google będzie dążyć bardzo mocno do maksymalnej personalizacji wyników wyszukiwania, dla poszczególnych użytkowników swojej wyszukiwarki. Zastosowanie tak dużej ilości danych, które ta firma przecież posiada, z całą pewnością pozwoli na jeszcze lepsze i bardzo konkretne dopasowanie i personalizowanie wyników wyszukiwania.

Obecny rok przyniósł nam wiele aktualizacji, które wywracały wyniki wyszukiwania do góry nogami, np. ze względu na „dopasowania fraz do intencji”. Wszystkie te aktualizacje zwieńczone zostały aktualizacją o nazwie „Bert”. Wydaje mi się, że nadchodzący 2020, będzie jeszcze intensywniejszy pod tym względem.

Jeśli chodzi o zmiany w pracy seowców, to wróżę tutaj jeszcze szersze i mocniejsze zastosowanie wszelkich narzędzi, crawlerów i innych systemów automatyzujących i usprawniających pracę. Mamy coraz więcej danych i czynników, które musimy analizować.

Jak będzie faktycznie? Czas pokaże 😊.

Łukasz Suchy

Senior SEO Specialist , Devagroup

Roku 2019 raczej nie nazwiemy przełomowym w kontekście SEO. Algorytmy Google nadal podążają w kierunku lepszego zrozumienia kontekstu zapytania oraz dostarczenia konkretnej, rzeczowej informacji.  Wyniki coraz bardziej dopasowane są pod trudność oraz dokładność zapytania, a dostarczane odpowiedzi jak najlepiej osadzone w kontekście. Można przewidywać, że już niebawem większość informacji dostarczanych przez Google będzie spersonalizowana w oparciu o historię wcześniej przeglądanych stron, jak i poziom złożoności przeczytanych treści czy zadawanych pytań do wyszukiwarki.

Ciekawe zależności można natomiast coraz łatwiej zauważyć w Linkbuildingu. Dużo na znaczeniu zyskują linki, które generują wartościowy ruch na stronie docelowej. Myślę, że w przyszłości warto bardziej zastanowić się na kontekstem pozyskanego linku. Tu szczególną uwagę przyłożyłbym do:

  • grupy docelowej, która korzysta z danego miejsca,
  • otoczenia danego linku, czyli ogólnej tematyki podstrony oraz stron linkujących (wewnętrznie i zewnętrznie) do i z danej tej podstrony,
  • wartości dodanej, jaką przyniesienie użytkownikowi kliknięcie w link.

To, co mnie najbardziej cieszy, to coraz większa świadomość branży SEO w kontekście tworzenia treści, jak i ich żywotności. Jednym z aspektów są na pewno formy techniczne i strukturalne tekstu oparte o odpowiednie dobranie słów kluczowych. Tu pozostawię jednak furtkę do przemyśleń: o ile narzędzia analizujące widoczność potrafią określić wartościowe słowa kluczowe, to czy jesteśmy pewni, że właśnie tego dzisiaj szukają użytkownicy?

Szczególnie, zwróciłbym także uwagę na budowę wizerunku firmy przy tworzeniu treści na stronie. Dzisiaj treści powinny również być w pełni aktualne i udzielać odpowiedzi, których użytkownik rzeczywiście potrzebuje.

Warto także poświęcić dwa zdania na aspekty techniczne w SEO. Działka, która wymaga już mocnej pracy analitycznej, jak i w wielu przypadkach także programistycznej, wymusza zagłębienie w podział Crawl Budgetu na stronie. Analizy logów powoli stają się koniecznością, a RWD czy szybkość działania strony podstawą zarówno z punktu SEO, jak i UX.

Michał Barczyk

SEO & Analyst Team Leader w grupie x-kom oraz właściciel MediaWIN, MediaWIN.pl

W mojej opinii linki nadal mają kluczowe znaczenie w procesie pozycjonowania stron internetowych. Niestety, coraz trudniej o niezaspamowane i wartościowe miejsca (niestety). Firmy SEO wciąż mocno spamują na forach i blogach pisząc nietematyczne i niechlujne wypowiedzi, aby tylko na siłę umieścić link.  To samo dzieje się na platformach typu Whitepress i Linkhouse, gdzie w dużej mierze królują precle 2.0 – strony zrobione typowo pod linkowanie i nie generujące ruchu. Niewiele ma to wspólnego z pierwotną koncepcją content marketingu, gdzie link jest tylko dodatkiem.

W swojej pracy staram się podchodzić niestereotypowo do budowania linków i szukać miejsc, które przede wszystkim posiadają dobrą widoczność w wynikach organicznych (to sygnał jak wyszukiwarka widzi daną stronę – jeśli jest wartościowa – pozycjonuje ją wyżej). Najlepiej, jeśli będzie jeszcze powiązany tematycznie z pozycjonowaną stroną.

Staram się również zdobywać linki, których nie może mieć moja konkurencja. Warto tutaj wykorzystać relacje z partnerami biznesowymi, wydarzenia charytatywne czy sponsorowanie wydarzeń regionalnych.

Jeśli chodzi o zmiany jakie nastąpiły w 2019 to na pewno prawdziwą bombą było wdrożenie nowych atrybutów dla linków. Do tej pory mieliśmy wyłącznie dwa atrybuty „dofollow” (przekazujący linkjuice) oraz „nofollow” (nie przekazujący linkjuice). Teraz doszły dwa kolejne „sponsored” – do oznaczania materiałów reklamowych na przykład artykułów sponsorowanych 😉 oraz rel=” ugc” czyli atrybutów dla linków tworzonych przez userów.

Jak to wpłynie na branżę? Apeluje z tego miejsca do branży o niekorzystanie z atrybutu rel=” sponsored” ponieważ jest to kolejny sygnał dla robota wyszukiwarki do oznaczania miejsc pod linkowanie (wcześniej wymyślili sobie disavow, które oznaczyło mnóstwo domen jako spamerskie). Co do „ugc” to moim zdaniem takie linki powinny fajnie działać, będą przecież „naturalnie” tworzone przez użytkowników.

Jeśli chodzi o treści to dalej królują treści pisane pod robota wyszukiwarki. Między bajki można włożyć sobie twierdzenia, że Google sam zrozumie o co chodzi nam w tekście, nawet jeśli nie użyjemy tematycznych słów kluczowych. NIE!

Treści muszą posiadać odpowiednie zagęszczenie słów kluczowych, najlepiej poparte dokładną analizą na przykład w oparciu o dane z i data driven. Bardzo ważne jest również budowanie tak zwanego topical authority w obrębie domeny. Jeśli chcemy rankować na główne frazy w swojej branży powinniśmy przygotować cały zestaw artykułów tematycznych.

Co mam na myśli? Jeśli chcemy pojawiać się wysoko w wynikach na słowa związane z energią odnawialną jak fotowoltaika czy panele słoneczne powinniśmy uzupełnić klaster tematyczny związany z tymi tematykami, czyli pisać artykuły takie jak „czym jest fotowoltaika?”, „jak działa fotowoltaika?” „jaki zestaw solarny do domu jednorodzinnego? itd.

Sporo na ten temat mówili Robert Niechciał i Damian Sałkowski z Senuto. Pomysły na tematy możemy czerpać z branżowych for, blogów, podejrzeć u konkurencji czy wykorzystać narzędzia takie Semstorm, Senuto lub Answer The Public.  W tekstach warto umieszczać frazy semantyczne o których pisałem na blogu techformator -> https://techformator.pl/semantyczne-slowa-kluczowe-czym-jest-lsi-i-jak-moze-pomoc-w-pozycjonowaniu-stron/. Moim zdaniem semantyka będzie miała coraz większe znaczenie w SEO i procesie budowania treści na stronach internetowych.

Jeśli chodzi o techniczne SEO to Google powoli zaczyna radzić sobie z JavaScriptem, co na pewno ucieszy nie jednego webmastera.

Rok 2020, zresztą jak każdy w branży SEO, zapowiada się ekscytująco. Zobaczymy co tym razem przygotuje dla nas gigant z doliny krzemowej, aby utrudnić życie i zmusić do jeszcze większych starań o topowe pozycje.

Kordian Minkina

Właściciel w Rankit.pl, Rankit.pl

Trend w branży SEO, który wyraźnie widać w 2019, to coraz większa koncentracja na użytkowniku. Wymusza to zarówno wyszukiwarka Google, jak i kierunek rozwoju nowoczesnego marketingu. Wyszukiwarka Google przestaje być wyłącznie narzędziem. Staje się partnerem w codziennym życiu. Zdarzyło mi się niedawno, że asystent Google w wygaszonym smartfonie przysłuchiwał się mojej rozmowie i w pewnym momencie bez pytania włączył się do niej prezentując wyniki wyszukiwania związane z rozmową (!).

Takie sytuacje mogą być coraz częstsze dzięki wprowadzaniu mechanizmów, które lepiej rozumieją intencje użytkownika. Przykładem jest niedawno wprowadzony algorytm BERT, który analizuje nie tyle słowa kluczowe, co semantykę i kontekst wyszukania. Wzrost popularności wyszukań głosowych również wskazuje na kierunek integracji człowieka z wyszukiwarką. Do tego dochodzi zwiększająca się rola Mobile-First Index. Wszystko to pokazuje, że coraz bardziej zacieśniamy więzy z urządzeniami mobilnymi i wyszukiwarką Google.

Z uwagi na to, procesy SEO coraz bardziej koncentrują się na poprawie jakości stron i zwiększaniu satysfakcji użytkowników. Wcześniejsze listy zaleceń do optymalizacji, które były celem samym w sobie, aktualnie należy rozważać przede wszystkim przez pryzmat poprawy jakości dla użytkowników, a nie robotów. Obecne algorytmy z użyciem sztucznej inteligencji w zasadzie przestawiają się na ocenę jakości pod kątem użytkowników i jeśli nie ma w witrynie poważnych problemów technicznych, to na mniejsze przymykają oko. Liczy się przede wszystkim content i autorytet.

Ten kierunek zmian pokazuje, że obecnie specjalista SEO powinien łączyć w sobie zarówno wiedzę techniczną dotyczącą działania stron internetowych, jak i doskonale rozumieć potrzeby i sposób działania użytkowników. Myślę, że z roku na rok poszerzanie takich kompetencji w ramach jednej specjalizacji u Specjalisty może być coraz trudniejsze.

Tomasz Kołkiewicz

CEO w SEO4.net Pozycjonowanie i Optymalizacja, SEO4.net

Podsumowanie

Powyższe zestawienie pokazuje nam, że w branży istnieją zróżnicowane podejścia i metody prowadzenia działań SEO. Nie mniej jednak możemy wyciągnąć kilka wniosków, które są wspólne:

  • Stale istotny jest content dostosowany do potrzeb i intencji użytkowników. Treści powinny w wyczerpujący sposób opisywać dane zagadnienie oraz być maksymalnie merytoryczne;
  • Budowa autorytetu domeny jest jednym z kluczowych elementów skutecznej strategii SEO w nadchodzącym czasie;
  • Rośnie znaczenie NLP i wyzwań związanych z optymalizacją serwisów pod kątem wyszukiwania nie opartego wyłącznie na frazach kluczowych, lecz również języku naturalnym
  • Bez wątpienia bardzo ważnym z punktu widzenia SEO jest analiza danych w modelu Data-Driven – tutaj z tego miejsca bardzo chciałbym podziękować chłopakom z Surfera za mega dobrą robotę!
  • Dostosowywanie się do trendów związanych z wyszukiwaniem głosowym;
  • Co również kluczowe – bardzo mocny nacisk na techniczną optymalizację serwisów – łatwość indeksacji stron, zarządzaniem crawl budget’em, mobile-friendly oraz łatwość renderowania i indeksacji stron wykorzystujących JS.
  • Na koniec kwestia linków – skupienie się na ich jakości (linki pozyskiwane masowo z for i komentarzy na blogach niewiele mają wspólnego ze wspomnianą jakością). Warto zainwestować nieco większe środki na linki z dobrych miejsc o wyższym autorytecie oraz widoczności organicznej. Dodatkowo doszły 2 nowe parametry dotyczące rel=”nofollow”: rel=”sponsored” oraz rel=”ugc”, których wpływ na nie jest nam jeszcze znany.

A ty jakie masz zdanie na temat mijającego roku w branży SEO? Podziel się z nami swoją opinią.

 

KAMIL DEMIDOWSKI

Red. Aleksandra Sudnik