Zapowiadany czy też nie, update algorytmu Google spędza sen z powiek SEOwców na całym świecie. Ekscytacja, niewiadoma, czasem obawa o wpływ na widoczność pozycjonowanych witryn są nieodłącznymi elementami aktualizacji. 27 września 2018 roku rozpoczął się proces wdrażania zapowiadanego update’u dotyczącego grafiki w Google. Specjaliści SEO mogą spojrzeć na wchodzące zmiany nieco spokojniej – teoretycznie nic nowego nie zagraża pozycjom w klasycznych wynikach organicznych Google (A przynajmniej nic o tym jeszcze nie wiadomo). Nie przechodzimy jednak wobec zmian obojętnie, gdyż właśnie ukazują nam się nowe szanse na promocję witryn, produktów oraz usług w Google.

Co nowego w Google?

Czytający media branżowe, z pewnością nie ominęli informacji o dwudziestych urodzinach Google. To właśnie podczas celebracji tego wydarzenia, ujawnione zostały szczegółowe informacje na temat nadchodzących zmian.

W ogólnym podsumowaniu:

  • Update dotyczy przede wszystkim grafiki w Google dla urządzeń mobilnych,
  • Zmienia się również interfejs sekcji Grafika dla urządzeń desktopowych.

„Stories” w Google dla urządzeń mobilnych

Funkcja „Stories” należy do jednej z głównych funkcji jaką spotkamy w Snapchacie, a od pewnego czasu także w Instagramie. To krótkie prezentacje złożone ze zdjęć, filmików, grafik i animacji, które pozwalają na atrakcyjną wizualnie organizację informacji. Podobne rozwiązanie znajdziemy również w Facebook Messengerze.

W mediach społecznościowych „Stories” stosowane są zarówno przez typowych użytkowników wspomnianych aplikacji, celebrytów, jak i organizacje. Im więcej masz fanów / obserwujących, tym więcej osób ujrzy to co chcesz pokazać w swojej historii. Wspomniane rozwiązanie potrafi być świetnym wsparciem marketingu lub nawet jego lwią częścią (zwłaszcza w przypadku Snapchaterów).

Pomysł „Stories” w przypadku kanałów social media, zdaje się, że został przyjęty na dobre, a przynajmniej na dłużej. Tym samym, Google postanowił zaadaptować opisywaną koncepcję do swojej wyszukiwarki dla urządzeń mobilnych. W efekcie otrzymujemy AMP Stories. Po to, by było łatwiej, ładniej oraz interesująco:

  • Łatwiej gdyż wiecznie zajęty użytkownik smartfona oczekuje uzyskania pożądanych informacji, za pomocą wpisania krótkiej frazy w wyszukiwarkę,
  • Ładniej gdyż estetyczna graficzna prezentacja danych, po prostu jest miła dla oka,
  • Interesująco, gdyż w prezentacji pojawia się esencja przekazu, jego najciekawsze elementy.
Zrzut ekranu z Instagram Story profilu Google

Zrzut ekranu z Instagram Story profilu Google

Trzy slajdy, trzydzieści sekund, trzy informacje

Wyobraźmy sobie przeglądanie porannych informacji. Wchodzimy pod adres naszego ulubionego portalu i przedzieramy się przez dżunglę nieinteresujących nas informacji, by wyselekcjonować kilka odnośników prowadzących do subiektywnie ciekawych newsów. Następnie poświęcamy kilkadziesiąt sekund by przejrzeć wzrokiem artykuł lub kilka minut by wnikliwie go przeczytać.

Czy można łatwiej? Z założenia „Stories” powinny pozwolić w kilkadziesiąt sekund dowiedzieć się o: kryzysie znanej spółki, nowym albumie gwiazdy popu oraz zdradzie, która wkradła się między związek pary celebrytów. To wszystko okraszone zdjęciami, krótkimi filmikami, infografikami czy też estetycznymi animacjami. Chcesz wiedzieć więcej? Kliknij albo przewiń do góry aby poznać więcej szczegółów. Nie interesuje Cię dana informacja? Po prostu przejdź dalej! Proste, prawda?

Wydaje się zatem, że wdrażana przez Google koncepcja, pomimo, że już „nie taka wcale innowacyjna”, jeśli zostanie mądrze zorganizowana, dostarczy atrakcyjne medium użytkownikowi, jak również publikującym.

 

Kto będzie tworzył „Stories”?

Na dobry początek, możemy spodziewać się pierwszych krótkich historii tworzonych przez Google. Będą one dotyczyły życia celebrytów oraz sportowców.

Kolejno, takie rozwiązanie będzie dostępne również dla publikujących. Tym samym możemy liczyć na atrakcyjne slajdy autorstwa twórców naszych ulubionych miejsc w sieci, jeśli owe zdecydują się na taką formę prezentacji danych.

Google zapowiedział również, że możemy liczyć na automatyczne generowanie historii za pomocą sztucznej inteligencji.

Zapowiada się obiecująco, ale na pytanie „Czy Stories w Google nas zachwycą?” trudno jeszcze udzielić odpowiedzi. Pozostaje czekać i obserwować zmiany.

 

Google Lens w Grafice Google

Google Lens mieliśmy już okazję poznać – to dedykowana aplikacja, pozwalająca na pozyskiwanie wiedzy o fotografowanym obiekcie. Podobnie od sytuacji, w której przy kasie skanowane są kody kreskowe produktów, w celu naliczenia opłaty, tak Google Lens pozwala na przechwycenie obrazu z aparatu urządzenia, a następnie odpytanie Google na przykład o informacje o zabytku, dostępność produktu czy też jego nazwę.

Wsparcie ze strony Google Lens w Grafice Google może okazać się ciekawym i użytecznym rozwiązaniem, które już znamy, ale tym razem stanie się ono jeszcze bardziej dostępne. W końcu wystarczy odwiedzić Google.pl czy Google.com i przesłać obraz interesującego nas obiektu.

 

Przedstawianie dodatkowych materiałów wideo na interesujące nas tematy

Dotąd po wpisaniu frazy w Google mogliśmy spodziewać się przede wszystkim:

  • Wyników organicznych – prostych i rozszerzonych,
  • Wyników płatnych tekstowych,
  • Kart informacyjnych o wyszukiwanej osobie, organizacji, obiekcie,
  • Wyników z map Google,
  • Proponowanych wynikach w grafice Google,
  • Lub ceny danego produktu w promowanych sklepach.

Wraz z nowym updatem do wyników wyszukiwania wkroczy również sekcja proponowanych materiałów wideo. Algorytm Google będzie miał za zadanie zrozumienie naszego zapytania, a następnie skojarzenie go z filmami, które potencjalnie będą odpowiedzią na nasze zapotrzebowanie. Jeśli rozwiązanie spełni pokładane w nim nadzieje, w efekcie uzyskamy rzeczywistą pomoc i udogodnienie. Miejmy nadzieję, że mechanizm działania nie skupi się wyłącznie na parowaniu fraz z tytułami filmów i pójdzie o krok dalej.

 

Rozszerzone informacje dla wyników graficznych i interfejsu Grafiki Google

Z relacji Google wynika, że doczekamy się rozszerzonych wyników w Grafice Google. Takie rich snippets, tylko skupione na wynikach graficznych.
Czego możemy się spodziewać? Szeregu drobnych udogodnień, w postaci dodatkowych informacji o wyświetlanych wynikach.

Dodatkowo, Google przenosi znany z wersji mobilnej pasek wyświetlający podobne zapytania dla grafiki w Google, do wersji desktopowej.

Wydaje się, że w towarzystwie pozostałych zmian, te akurat będą bardziej kosmetyczne.

 

Page Authority ważnym czynnikiem dla pozycji w grafice Google

Google zwraca uwagę, że modyfikacje algorytmu wyszukiwarki grafiki w Google, będą kładły większy nacisk na autorytet domen, z których grafika pochodzi.

Dla specjalistów SEO może okazać się to pewną szansą, a zarazem zagrożeniem. Jeśli zależy nam na promocji grafiki, autorytet domeny będzie w większym stopniu wspierał to jak wysoko uplasujemy nasze wyniki w Grafice Google. Jednocześnie, powinniśmy liczyć się jeszcze bardziej z konkurencją dużych serwisów informacyjnych, które mogą silniej zagrzać miejsce w TOPowych wynikach.

 

Tych zmian nie przeoczymy…

Tego co aktualnie zmienia się w kwestii prezentacji grafiki w Google, nie sposób będzie przeoczyć. Użytkownicy, jak i specjaliści nie mają do czynienia z drobną aktualizacją, a dość silną ingerencją, mającą na celu, by Google stało się bardziej interaktywne, bardziej dostępne i lepiej dostosowane do trendów, które znamy na przykład z mediów społecznościowych.

Kończąc lekko humorystycznym tonem, większe zmiany w Google, nie zawsze muszą objawiać się lawinowymi zmianami widoczności witryn w wynikach wyszukiwania i podbitym ciśnieniem w środowisku SEO. Pomimo tego, warto nie zbagatelizować wchodzących zmian i postarać się je możliwie wykorzystać do promocji naszych witryn. W tym wypadku zdaje się, że będziemy mogli uruchomić dodatkowe pokłady kreatywności. W końcu nie tylko klasycznie znaną optymalizacją on-site i linkami SEOwiec żyje.