More

    DBF #21: Jakie narzędzia powinien wypróbować przyszły copywriter?

    Praca copywritera opiera się głównie na kreatywności, na łączeniu strategii komunikacyjnej i spełnianiu wymagań briefu, który nakreśla pożądany przez klienta kierunek. Nierzadko jednak – wcześniej czy później – oprócz kartki papieru, Worda i szeregu pomysłów, przyjdzie nam się zmierzyć z… narzędziami do copywritingu. Tylko, które z nich są warte uwagi na starcie i jakie narzędzia copywritera sprawdzą się w codziennej pracy nad treściami?

    Na to pytanie odpowie Aleksandra Sudnik, która w 21 odcinku podrzuci garść darmowych i płatnych narzędzi dla copywriterów. Część z nich nie tylko usprawni pracę, pozwoli poznać tworzenie od nieco technicznej strony, ale także przyczyni się do tego, aby teksty były wzniesione na nieco inny, być może wyższy poziom. Jeśli jesteście ciekawi jakie narzędzia copywritera powinny znaleźć się na twojej liście – zapraszamy do odsłuchania!

    TRANSKRYPCJA ODCINKA

    Cześć!

    Z tej strony Ola Sudnik. Witam cię w kolejnym odcinku podcastu Dziennik Budowy Firmy. Dotychczas zachęcałam cię do pisania bloga firmowego, doradzałam jak pobudzić swoją kreatywność, przemycałam nieco psychologii, wskazywałam Wam zadania, zdradzałam kilka pomysłów. Tym razem poświecę nieco uwagi bardziej technicznym aspektom, opierając się na darmowych i płatnych narzędziach dla copywriterów, które mogą okazać się przydatne do pracy z tekstem.

    Zanim jednak zacznę, jak zawsze zapraszam cię na naszego jingla.

    Przyznam szczerze, że od początku wiedziałam, że przygotuję odcinek o narzędziach pomocnych podczas pracy z tekstem. Problem polega na tym, że nie do końca wiedziałam jak to ugryźć, w końcu bardzo trudno jest mówić o programach, z jednoczesnym uwzględnieniem, że nie możecie ich zobaczyć na własne oczy. Nie wiem jak wybujałą wyobraźnię musielibyście mieć, aby widzieć opcje i możliwości narzędzi copywitera, o których mówię.

    Dlatego też uznałam, że podzielę ten odcinek na dwie sekcje. W pierwszych minutach opowiem krótko o darmowych i płatnych narzędziach copywritera, które mogą być przydatne i które warto wykorzystać. W drugiej części podpowiem Wam w jaki sposób możecie je wykorzystać w praktyce, dzieląc się kilkoma poradami i ciekawostkami. Mam nadzieję, że taka forma będzie dla wystarczająco atrakcyjna.

    Dlaczego warto używać narzędzi dla copywriterów?

    Tak jak wspominałam – skupimy się dziś wyłącznie na narzędziach do budowania tekstów. Nie chcę w tym odcinku mówić o szeroko pojętym contencie, ale jeśli chcielibyście usłyszeć drugą część to dajcie koniecznie znać. Tymczasem teraz biorę na tapet wyłącznie teksty.

    Narzędzia, o których sobie dziś porozmawiamy mają różną funkcję.

    Po pierwsze – usprawniają naszą pracę, pomagając nam lub robiąc za nas najbardziej czasochłonne czynności. Przyznam szczerze, że nie wyobrażam sobie samodzielnie liczyć wyrazy lub litery w tekście obejmującym kilka stron a4. Wszelkie liczniki wyrazów są więc pomocne i korzystam z nich przy każdych, tworzonych tekstach. Dla wielu narzędzi oczywistym celem jest pomóc użytkownikom, tak by ten nie tracił zbędnego czasu na żmudne czynności.

    Po drugie – prawda jest taka, że jesteśmy tylko ludźmi i pomimo szczerych chęci i ogromnych starań nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkich czynności na 100%. Zmęczenie, podjęty multitasking, gorszy dzień czy wiele innych elementów wpływa na naszą koncentrację i produktywność. Dlatego też drugą funkcją narzędzi jest sprawdzanie naszej pracy i jej ewentualna korekta. Mowa to o zarówno błędach stylistycznych, jak i aspektach optymalizacyjnych.

    Po trzecie – narzędzia pomagają łączyć naszą kreatywność z techniczną stroną pracy nad tekstem. To dzięki nim możemy wyłonić odpowiednie słowa kluczowe, wytypować nagłówki, sprawdzić powtarzalność fraz, sprawdzić działania konkurencji i odpowiedzieć na potrzeby użytkownika. Dzięki tych wszystkim funkcją nasze teksty stają się jeszcze lepsze, dokładniejsze i mają techniczną wartość, która jest tak istotna np. w przypadku SEO copywritingu.

    Po czwarte – narzędzia umożliwiają ci dystrybucję i promocję treści.

    Po piąte – to dzięki narzędziom możesz efektywnie planować publikację i tworzenie treści w swoich social mediach – np. poprzez tworzenie postów zwiększających zasięgi.

    To oczywiście nie jedyne funkcje, ale zdecydowanie najpopularniejsze i najistotniejsze z punktu widzenia copywritera.

    Płatne narzędzia dla copywriterów

    No dobrze, to przejdźmy do sedna, czyli do konkretnych narzędzi, które warto wypróbować i być może wdrożyć na stałe do swojej pracy. Wszystkie wymienione narzędzia to jedynie propozycja, szczyt góry lodowej wśród wielu, dostępnych programów, które powstały z myślą o copywriterach i o szeroko rozumianych twórcach. Nie powiem Ci, które z nich są najlepsze i które są absolutnym must-have twojej pracy. Decyzję w tym zakresie pozostawiam Tobie.

    Na pierwszy rzut weźmy narzędzia płatne.

    Narządzie pierwsze: Ahrefs

    Jedno z najpopularniejszych narządzi w pracy specjalisty SEO. Najpewniej wcześniej czy później usłyszysz o nim, jeśli zdecydujesz się pracować nad treściami pod kątem optymalizacyjnym. Z punktu widzenia contentu jest niezwykle przydatny, aby np. sprawdzić najchętniej czytane artykuły na śledzonych przez ciebie stronach – np. u twojej konkurencji. Najtańsze pakiety kosztują od kilkudziesięciu dolarów miesięcznie.

    Narzędzie drugie: Copyscape

    Nie muszę chyba mówić, że skuteczny tekst SEO to tekst unikatowy. Nie chce wnikać tu w aspekty prawne, dlatego zaznaczę tylko jak istotne jest, aby nie pożyczać obcych treści w celu wykorzystywania ich do własnych celów. Copyscape to radar dla naszych treści, który pozwoli ocenić czy nasze treści są unikalne. Aby z niego skorzystać wystarczy wpisać adres URL sprawdzanej strony. Jeśli wasza domena jest niewielka, pakiet darmowy powinien być wystarczający. W przypadku e-commerców najprawdopodobniej konieczne będzie wykupienie płatnego pakietu.

    Narzędzie trzecie: Surfer SEO

    O tym narzędziu można by było wiele opowiadać. W moim odczuciu jest to jedno z najbardziej kompletnych i przydatnych narzędzi do pracy zarówno copywritera, jak i specjalisty SEO. Wśród wielu dostępnych funkcji i opcji najbardziej przydatną jest możliwość tworzenia draftów do pisania treści na żywo. W panelu otrzymacie nie tylko przestrzeń do pisania, ale także podpowiedzi jakich słów kluczowych użyć, jakie nagłówki lub odpowiedzi na pytania powinny znajdować się w gotowej treści, ile znaków, paragrafów i dodatkowych słów powinien mieć tekst. Krótko mówiąc: jest to kombajn dla zarówno copywritera, jak i dla osoby zarządzającej pracą copywriterów. 7-dniowy okres próbny kosztuje 1 dolara.

    Narzędzie czwarte: Semstorm

    Narzędzie dla osób, które wiedzą już „co w trawie piszczy”. Podobnie jak w Surferze otrzymujemy szereg opcji i możliwości, które ułatwiają pracę z tekstem. Ciekawą opcją jest analiza użytego języka, dzięki czemu dowiadujemy się czy stworzony tekst jest wystarczający łatwy dla czytelnika. Warto dodać, że Semstorm udostępnia darmowe narzędzie do analizy słów kluczowych, a wszelkie dodatkowe opcje kosztują od 99 zł za miesiąc.

    Narzędzie piąte: Senuto

    Przed ostatnim narzędziem płatnym jest Senuto, które jest jednym z najchętniej i najczęściej używanym narzędziem do tworzenia raportów i analiz kondycji witryny. Z punktu widzenia treści Senuto pomoże ci wytypować słowa kluczowe, a tym samym wskazać tematykę artykułów. Ponadto stworzysz treści w oparciu o topical authority. Najniższy pakiet narzędzia wynosi 29 zł za miesiąc, ale podpowiem, że kupując pakiet roczny możecie otrzymać 3 miesiące w formie gratisu.

    Narzędzie szóste: Feedly

    Narzędzie pozwalające zgromadzić treści ze wszystkich, obserwowanych i interesujących cię stron. W jednym miejsc możesz obserwować i przeglądać konkretne witryny, będąc na bieżąco publikowanych wpisów. Dzięki niemu nie tylko reagujesz na działania swojej konkurencji, ale także inspirujesz się, możesz odpowiedzieć na dany temat lub zagadnienie w branży, a także napisać własny tekst na wskazane zapytanie. Cena zaczyna się od około 6 dolarów.

    To tyle jeśli chodzi o najbardziej popularne, płatne narzędzia, które warto rozważyć w swojej pracy nad treściami. Wszystkie one mają wiele dodatkowych opcji, które są przydatne w ogólnej pracy nad pozycjonowaniem waszej witryny. Zapewniam, że jeśli interesujecie się tematem SEO to usłyszycie o nich jeszcze nie raz i nie dwa.

    Darmowe narzędzia copywritera

    Teraz przejdźmy do narzędzi darmowych.  Nie chcę mówić Wam o tych najbardziej znanych i podstawowych jak Keyword Planner czy Canva, bo każdy kto chociaż raz pracował nad tekstem o nich słyszał. Powiedziałabym, że to dwa, najmocniejsze filary, które powinniście znać, jeśli chcecie, aby Wasz tekst był zoptymalizowany i estetyczny.

    Postanowiłam, że w tej grupie wyodrębnię dwa narzędzie popularne i często używane oraz dwa narzędzia nieco mniej znane.

    Pierwsze narzędzie to: Answer the public.

    Jedno z łatwiejszych i bardziej intuicyjnych narzędzi, które powinien poznać każdy początkujący i nieco zaawansowany copywriter. Mówiąc wprost to doskonałe narzędzie zarówno na start, ale także jako „deska ratunku”, gdy spotkamy się kreatywną niemocą. Jego rola sprowadza się do sugerowania pytań, nawiązujących do naszych słów kluczowych. Otrzymane wyniki przypominają drzewko, podpowiadając nam formę pytań lub zagadnień, które możemy poruszać w swoim artykule blogowym.

    Drugie narzędzie: Google Trends.

    Narzędzie wyrocznia, który bawi się w wróżkę. W końcu tworząc tekst chcemy odpowiedzieć na potrzeby czytelnika, reagując na falujące tendencje na rynku. Google Trends wskazuje popularne tematy, np. w danym kraju, podpowiadając nam jakie temat może być wyjątkowo interesujący w danym miesiącu. Mowa tu np. o Mistrzostwach Świata w Piłce Siatkowej, Igrzyskach Olimpijskich, czy wymogach sanitarnych w obecnej sytuacji na świecie. Polecam przekilkać się przez narzędzie i zaobserwować jak bardzo zmienia się wykres wyników po wpisaniu danej, sezonowej frazy.

    Obok tych dwóch, popularnych narzędzi oczywiście pozostaje Keyword Planner, Canva, czy Pocket o którym pewnie nie raz już słyszałeś. Dlatego też chcę ci wskazać dwa, nieco mniej popularne, ale równie ciekawe darmowe narzędzia.

    Narzędzie trzecie: Portent

    Wyobraź sobie sytuację, w której masz pomysł na wpis blogowy, powstał już szkic, wiesz co chcesz przekazać, ale kompletnie nie masz pomysłu jak stworzyć tytuł. Biorąc pod uwagę, że ten powinien być chwytliwy oraz powinien zawierać np. słowo kluczowe, nie zawsze jest to łatwe zadanie. I tu właśnie z pomocą przychodzi Portent.

    Po wpisaniu interesującego się słowa kluczowego narzędzie generuje podpowiedzi, które możesz wykorzystać lub zmodyfikować w dowolny dla siebie sposób. Hasła można odświeżać dowolną ilość razy. Co prawda narzędzie jest po angielsku, ale z pewnością stanowić będzie za inspirację dla naszej pracy.

    Przykładowo, wpisałam zapytanie „podcast content” i otrzymałam nagłówek brzmiący „How Podcast About Content Is Bringing Sexy Back”. Jak dla mnie idealny pomysł.

    Dodam, że podobną funkcję ma Headline Analyzer.

    Narzędzie czwarte: Jasnopis

    Bardzo proste, polskie i darmowe narzędzie służące do oceny poziomu skomplikowania tekstu. Są pewne teorie, mówiące, że najlepszy tekst to taki, który skierowany jest do kilkuletniego dziecka. W rzeczywistości sytuacja jednak nieco bardziej złożona, dlatego też warto, aby to narzędzia informowały nas, czy trzymamy się tych zasad.

    Przykładowo więc zdanie „U tych chorych beta-endorfina, endogenny wazodylatator zmniejszający obciążenie następcze serca, może odgrywać korzystną rolę jedynie w przypadku zwiększonego wyjściowo oporu układowego, natomiast zastosowanie antagonistów opiatowych powinno być uzasadnione u chorych z obniżonym oporem naczyniowym.” z artykułu naukowego Pana Andrzeja Mysiaka otrzymało ocenę 7 na 7 pod względem trudności tekstu.

    No i mały bonus, a więc wszelkie narzędzia do edycji tekstów. Oprócz oczywistego Worda mamy także między innymi: LanguageTool, który ma dostęp do ponad 20 języków, Zecerka usuwająca formatowanie HTML i Grammarly, który pomoże tworzyć teksty w języku angielskim.

    A na koniec…

    Na koniec tego odcinka przygotowałam dla Ciebie kilka podpowiedzi i porad. Nie są to może stricte narzędzia, ale ich funkcja jest podobna i z pewnością pomoże ci tworzyć merytoryczne i wartościowe teksty.

    Po pierwsze: Główny Urząd Statystyczny to jedna z największych baz, dostarczających ogromu informacji, liczb i inspiracji do tworzenia artykułów czy wpisów blogowych. To dzięki ich badaniom nasz tekst zyskuje na wiarygodności i możemy stworzyć ciekawe wnioski. W końcu powoływanie się na źródła, badania czy eksperymenty badawcze jest niezwykle istotne z punktu widzenia twórcy. W ostateczności więc praca innych pozwala nam stworzyć ciekawy wpis, urozmaicając go o fakty i potwierdzone źródła.

    Po drugie: wykorzystując treści lub źródła zawsze upewnij się, czy narzędzie pozwala ci na dobrowolne zapożyczanie, bez np. podania tego źródła. To szczególnie popularny problem w przypadku zdjęć.

    Po trzecie: pamiętaj, że narzędzia mają ci pomóc i uzupełnić twoją codzienną pracę nad tekstem. Nie zastąpią one twojej kreatywności, indywidualnego podejścia do czytelnika, wyjątkowe języka i stylu, którym się posługujesz. Tak jak wspominałam na początku – to jeden z elementów twojej pracy, który pozwoli ci oszczędzić sporo siły i czasu. Dlatego też nigdy internetowy tłumacz nie zastąpi wykwalifikowanego tłumacza, a content nadal jest zadaniem ludzi.

    Po czwarte: wybierając narzędzia przeanalizuj swoją pracę, jaki jest cel tworzonego wpisu, co chciałbyś uzyskać i co sprawia ci najwięcej problemów. Na tej podstawie wybierz odpowiednią dla siebie pomoc i wypróbuj dostępne na rynku możliwości. Zdradzę ci, że ja sama mam swoich faworytów i nie wszystkie narzędzia są skierowane do mnie. Wiem jednak, że to bardzo indywidualna kwestia, dlatego zachęcam cię do testowania, próbowania i szukania.

    Po piąte: jest szereg innych narzędzi, o których nie wspominałam i których zadanie sprowadza się do np. aspektów estetycznych tekstu. Tak jak mówiłam, nie skupiałam się na nich, bo być może powstanie druga część odnośnie tych możliwości, ale pamiętaj, że wymienione przeze mnie narzędzia to zaledwie zalążek możliwości.

    Po szóste: jeśli powołujesz się na źródła, np. wykorzystując do tego Google Scholar, pamiętaj, aby podawać je w bibliografii, stworzonej zgodnie ze standardami APA. Poniżej dam ci link do norm i zasad tworzenia takich źródeł. Podpowiem jedynie, że w przypadku źródeł z Google Scholar, po kliknięciu w ikonę cudzysłowu dostajecie gotowe odnośniki, które są zgodne z m.in. MLA, ISO i właśnie APA.

    Po siódme: mówiłam na początku o narzędziach do liczenia wyrazów i słów w tekście. Takich narzędzi jest naprawdę ogrom i ich funkcja sprowadza się do wklejenia gotowego tekstu w odpowiednim panelu. Zwróćcie uwagę czy licznik liczy wam wyrazy, wszystkie znaki (a więc również znaki przystankowe), czy jedynie litery. Jednym z takich najbardziej podstawowych narzędzi jest np. http://znaki.ilock.pl/

    Po ósme: na sam koniec mały bonus, a więc narzędzia, które są ciekawe, ale warto potraktować je jako bonus albo właśnie samoistną ciekawostkę. Jest to np. Wordable, dzięki któremu możesz łatwo przekopiować tekst z Worda do WordPressa, bez utraty wprowadzonego formatowania. WordReference to jeden lepszych słowników, który pomoże wam w pracy z językiem obcym. Ostatni jest także stary, dobry słownik wyrazów bliskoznacznych, dzięki któremu unikniecie ciągłych powtórzeń.

    To wszystko co dla ciebie przygotowałam w tym odcinku. Mam nadzieję, że zachęciłam cię do wypróbowania kilku narzędzi, wskazując jak wyjątkowa może być twoja praca przy ich pomocy. Jestem ciekawa, czy chcielibyście usłyszeć podobny odcinek o narzędziach do contentu – a więc nie tylko do treści, a także do podcastów, video, czy grafik. Czekam z przyjemnością na Wasz odzew i zachęcam do najbliższych odcinków, przygotowanych przez nasz zespół. Podpowiem tylko, że w poniższej transkrypcji znajdziesz wszystkie niezbędne linki do wymienionych narzędzi.

    Dzięki wielkie za uwagę i do usłyszenia!

    2 KOMENTARZE

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    Powiązane odcinki

    Zapisz się do newslettera

    .