Wybierając się na Founders Mind wiedzieliśmy, że będzie to wydarzenie inne, wyjątkowe na swój sposób i być może zbliżone do organizowanego przez nas SEMpresso. Ostatnimi czasy uczestniczyliśmy głównie w konferencjach związanych z SEO, dlatego zdecydowaliśmy się na odmianę, chcąc poznać przedsiębiorstwa z innej strony – ludzkiej, problematycznej, czasem frustrującej i usłanej problemami lub błędami.

Do Warszawy pojechali: Ola, Oktawian i Ewelina, która spełniła się również w roli prelegentki. Każdy z nich miał inne cele i wyciągnął z wydarzenia inne wartości.

Ola, bo wierzy, że biznes to ludzie, a za każdą liczbą i nazwą firmy stoi człowiek. Poznanie towarzyszących emocji, przeżyć, podejścia do życia i zarządzania było zdecydowanie najcenniejszą wartością.

Oktawian jako nasz Project Manager, zdobył wiedzę, która pozwoli mu (a w rezultacie również nam wszystkim) usprawnić procesy, obliczyć je i zweryfikować ich słuszność w kontekście budżetu i zespołu. Zdecydowanie zainspirował się do codziennej pracy, o czym zresztą więcej opowiada poniżej.

Ewelina pojechała by opowiedzieć swoją i naszą historię. Historię, która była bardzo osobista i trudna zarówno z biznesowego, jak i ludzkiego punktu widzenia.

Poniższy wpis jest nie tylko relacją, ale przede wszystkim mieszanką emocji – zarówno Oli jak i Oktawiana.

Co, gdzie, jak, kiedy?

Founders Mind, pod opieką Michała Bąka z Marketing i Biznes, odbył się w miniony czwartek (tj. 24.10.2019), w lokalu Hub Hub na warszawskim Służewcu.

Lokal podzielony na niewielkie, dwie przestrzenie. Pierwszą – jadalną, z kawą, ciasteczkami i herbatą, co z pewnością zadowoliło łakomczuszków oraz drugą – główną, w której wystąpili zaproszeni goście.

Prelegenci, czyli przedsiębiorcy dla przedsiębiorców

Porządna, kilku godzinna dawka wiedzy, inspiracji, doświadczenia i wniosków. Panel dyskusyjny, możliwość zadawania pytań, otwarte umysły i… dużo luzu. Tak najprościej i najszybciej można opisać całą, główną część wydarzenia.

To właśnie ten “luz” był najcenniejszy – pozwalał przełamywać bariery (chociaż troszkę) mniej się stresować, nawiązywać nowe znajomości i zadawać pytania (czasem bardzo niewygodne 😊). Doceniam inicjatywę braku bariery, braku sceny i formalnego charakteru. Zabawne koszulki, marynarki w fantazyjną kratę, historie z życia wzięte i after doskonale uzupełniały charakter wydarzenia. Jak powiedział Janek Jankowski, który prowadził to wydarzenie – było mięso!

Ewelina Podrez, za którą trzymaliśmy kciuki, to założycielka Fox Strategy, ale przede wszystkim – przedsiębiorca zaczynający z pytaniami, wątpliwościami i wizjami, które dość szybko upadły lub zostały zweryfikowane przez życie. Intencją Eweliny było stworzyć prelekcję- historię. Napisaną przez ludzi, przez przypadkowe decyzje i przez emocje każdego z nas. Opowiadała o nas, o tym jak budowaliśmy Zespół, wspominała o rozstaniach, które zawsze są trudne, o błędach i o samotności, którą przełamała współpraca z Kasią. Mimo, że każdy z nas zna historię Fox ’a (ba, tworzymy ją każdego dnia!) to było to niezwykle emocjonalne doświadczenie. Mamy nadzieję, że każdy kto mógł posłuchać o nas, o trudach, o podjętym coachingu i Turkusowej Organizacji wyniósł coś dla siebie. Bo jak mówiła Ewelina – Zespół to mieszanka różnych osobowości, różnych charakterów, a powierzenie mu odpowiedzialności jest trudne z punktu widzenia przedsiębiorcy, ale również… konieczne.

Na wyróżnienie, w mojej skromnej ocenie, zasługuje prelekcja Macieja Aniserowicza (To ja mam biznes, a nie biznes mnie. Czyli ja wolę wolno. Czyli #slowbiz.). Po pierwsze – ogromny szacunek za formę wypowiedzi i pewność na scenie. Naturalność i ludzkie podejście to jedno z tych elementów, które z łatwością zapamiętamy. Po drugie – doceniam mocny nacisk na wartości, o których mówił. Wśród swoich slajdów podkreślił, że w biznesie “Nie ma przegranej”, w końcu już na starcie mamy sporo i warto z tego czerpać. Mówił, że rozwój jest wyborem, a nie koniecznością, że stanie w miejscu to nie cofanie się, a w biznesie konieczne jest… cieszenie się. Doceniam nacisk na swobodę prowadzenia przedsiębiorstwa, na wartości rodzinne, na to by nie poddawać się firmie. Wniosek? może być elementem naszego życia, a nie jego główną składową. Zgadzam się, że jeśli ktoś pracuje 18h dziennie I mówi, że wartością główną jest dla niego rodzina to najpewniej kłamie. Z pewnością przeczytam polecone podczas prelekcji książki (tak, te o wychowywaniu dziecka). Dziękuje za wiedzę i opowieści o leśnych spacerach – zarówno prywatnie, jak i z punktu widzenia zawodowego. Myślę, że to wystąpienie mocno zaburzyło wizję prowadzonego biznesu i zostawiło wiele przestrzeni do dalszego, może zupełnie innego działania.

Od siebie dorzucę jeszcze parę słów uznania dla Bartka Majewskiego. Głównie za garść porad odnośnie cennika za swoje usługi, za polecenie książki Cialdiniego i za podkreślenie jak istotna jest cierpliwość podczas prowadzenia swojego biznesu. W moim odczuciu kwintesencją wystąpienia było podkreślenie, że rozwój indywidualny może być normą kulturową.  Dobrze było to usłyszeć.

Aleksandra Sudnik

Content Manager, Fox Strategy

Founders Mind stanowiło dla mnie doskonałą okazję do ponownej obecności na konferencjach biznesowych, z których czasowo zrezygnowałem z powodu uczestniczenia w wydarzeniach branży SEO.
Zestawienie diametralnie różnych podejść – tak określiłbym tematykę prelekcji wygłoszonych podczas Founders Mind. Uważam, że najwięcej w tej kwestii „namieszał” Maciej Aniserowicz, promując swoje podejście #slowbiz. Maciej doskonale udowadnia swoją osobą, że nieustanny pęd za wzrostem w biznesie nie jest jedyną drogą sukcesu. Biznes nie jest jedynym z Twoich priorytetów? Wszystko wskazuje na to, że możesz być ekspertem w swojej dziedzinie i jednocześnie celebrować życie codzienne. Moim zdaniem? Postać Macieja z powodzeniem może być brand hero jego własnej filozofii pracy! 


W równie dużym stopniu zwróciłem uwagę na prelekcję Mateusza Sobieraja pod tytułem: „5 lekcji, które musiałem odrobić jako przedsiębiorca budując agencję od 0 do 1mln zysku.”. Okazała się doskonałą okazją do zweryfikowania podejścia do zarządzania projektami i procesami w naszej organizacji oraz zaczerpnięcia solidnej dawki wiedzy z tego, jak robi to AdCookie. W efekcie, prelekcja wzbudziła we mnie refleksję na temat dodatkowych zmian jakie chcę wprowadzić do swojej praktyki w Fox Strategy i ogromną dawkę inspiracji.


Nie mogłem przejść obojętnie także wobec prelekcji Eweliny Podrez, która pokazuje, że firma nie musi być szefem. Przede wszystkim dlatego, że to nasza historia w pigułce. Ewelina zaskoczyła mnie, przytaczając wiele ważnych momentów w historii firmy, które przeżyłem wraz z naszą organizacją. Zapewne także przez własne zaangażowanie w wiele z tych kluczowych chwil, nie zdążyłem jeszcze docenić, jak bardzo były one priorytetowe z punktu widzenia tego, jaką jesteśmy obecnie firmą.


Franciszek Georgiew z Social Tigers, podobnie jak Mateusz Sobieraj, był dla mnie zdecydowanie ważną osobą w tym wydarzeniu ze względu na moją praktykę w zarządzaniu projektami i procesami w Fox Strategy. Moim zdaniem, Franciszek wskazał bardzo istotne czynniki organizacyjne, które przyczyniły się do obecnej pozycji Social Tigers na rynku. Jeśli procesy w Twojej firmie potrzebują znacznej optymalizacji, nie mogłeś przejść obojętnie wobec tej prelekcji.
Za zupełnie inną prelekcję uważam case study Piotra Nowosielskiego z Just Join IT, którą odbieram za doskonałą inspirację. Przy tym, świetnie bawiłem się podczas prezentacji ze względu na jej przeładowanie poczuciem humoru. Ta prezentacja była świetną okazją do zapoznania się z każdym ważnym momentem rozwoju Just Join IT (począwszy „od zera”) i wyciągnięcia z każdego z nich czynników sukcesu. Czynników, których nie przeniesiemy do naszej organizacji „jeden do jednego”, a takich, które powinny nas skłonić do uwolnienia pokładów naszej kreatywności w promocji własnego biznesu.

Oktawian Kitala

Project Manager, Fox Strategy

Pełna lista prelegentów, których mieliśmy przyjemność posłuchać:

  • Magia liczb, czyli czy 1 mln euro coś zmienia? (Arek Regiec)
  • To ja mam biznes, a nie biznes mnie. Czyli ja wolę wolno. Czyli #slowbiz.  (Maciej Aniserowicz; Devstyle/Slowbiz)
  • 5 lekcji, które musiałem odrobić jako przedsiębiorca budując agencję od 0 do 1mln zysku. (Mateusz Sobieraj; AdCookie)
  • Firma nie musi być szefem. O rezygnacji z atrybutów władzy i roli zespołu w rozwoju i przychodach (Ewelina Podrez Fox Strategy)
  • Od pracy w kawalerce na gdańskiej Żabiance do 40 osób na pokładzie w zaledwie półtora roku (Piotr Nowosielski; Just Join IT)
  • 18 miesięcy do 300.000 PLN kwartalnego przychodu z usług doradczych – czynniki sukcesiku (Bartek Majewski; Casbeg)
  • Od freelancera do wiodącej agencji social media – przełomowe momenty i rozwiązania (Franciszek Georgiew; Social Tigers)
  • Od software house do własnego produktu – szanse i zagrożenia (Maja Schaefner; Chatbotize)
  • “80 percent of success is showing up” (Jakub Kot; Dealavo)

Podsumowując więc – dziękuję Marketing i Biznes za możliwość uczestniczenia, za wręczoną roślinkę, za ogrom wiedzy, historii, za przestrzeń do opowiadania o Fox Strategy. Przesyłam mnóstwo ciepłych słów dla prelegentów, którzy zdradzili namiastkę swojej wiedzy I doświadczenia – dobrze jest wiedzieć, że są ludzie w odpowiednim miejscu I czasie. Mam nadzieję zobaczyć się jeszcze raz!

Aleksandra Sudnik

Content Manager, Fox Strategy

Serdecznie dziękuję wszystkim prelegentom za wiedzę, którą podzielili się z nami, Jankowi za ogromne zaangażowanie w prowadzenie wydarzenia oraz Marketing i Biznes za jego organizację. Proszę o kolejną edycję i rezerwację miejsc dla naszego zespołu!

Oktawian Kitala

Project Manager, Fox Strategy

Warto w tym miejscu nadmienić, że część naszego zespołu nie mogła zostać do końca wydarzenia. Konieczność wrócenia do Wrocławia tym razem wygrała, ale jesteśmy pewni, że ostatni prelegenci (i prelegentki) wystąpili na najwyższym poziomie, przekazując  dużo wartościowej i użytecznej wiedzy. Mamy nadzieję spotkać się i usłyszeć następnym razem!

– Ola i Oktawian